Prosty przykład z życia codziennego. Jechał sobie koleś w nowym Ferrari F8. Na przejściu dla pieszych sporo ludzi no to #!$%@?ł redukcję i siarczyście strzelił z rury.
Efekt? Może z 2 albo 3 dziewczyny spojrzały co się stało. Natomiast każdy samiec (który jeszcze się nie patrzył), bez wyjątku, jak jeden mąż, skierował swój wzrok w kierunku, oddalającego się już, zajebiście dużego dyfuzora z wkomponowanymi po środku dwiema,






















Nic nie poprawiło mi bardziej humoru dzisiaj niż widok młodego Monakijczyka wyjaśniającego w trzeciej serii skoków
wąsatego przereklamowanego Hannavalda.
#f1 #ferrari #formula1