Wczoraj był finał Ligi Mistrzów kobiet w piłkę nożną. Jak to zwykle przy tego typu eventach bywa, zastanawia mnie dlaczego feministki nie walczą o to, aby kobiety rywalizowały na równi z mężczyznami w sporcie (oczywiście bez parytetów), skoro wszyscy jesteśmy równi? A jeśli już szufladkujemy kobiety i mężczyzn w sporcie, bo mężczyźni są generalizując silniejsi i u obydwu płci wystepują róznice fiziologiczne, to dlaczego np. w biegach nie ma podziału na biali/czarni,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@putli: > Argumentum ad stulejum

Zapomniałaś o mizoginie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Możesz sobie wsadzić te Twoje "shaming tactics"

Złość jest uzasadnioną reakcją na niesprawiedliwość jaka ma miejsce w społeczeństwie.
  • Odpowiedz