via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Czy petardy mają datę ważności? Znalazłem u siebie w starej szafie kilka petard kupionych za gówniaka na odpuście, myślę że mają około 10 lat i kusi odpalić. Całe pudełko achtungów, jakieś małe super petardy i dwie zafoliowane super piccolo. Na pudełkach ani samych petardach brak informacji o dacie produkcji lub ważności
#petardy #fajerwerki #pirotechnika #kiciochpyta #dziecinstwo
DPary - Czy petardy mają datę ważności? Znalazłem u siebie w starej szafie kilka peta...

źródło: comment_1617277618xjcB2NAbg9RCbgoaebpM2R.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DPary To odpalaj na ziemi, wtedy jak wybuchnie po sekundzie to najwyżej uszy zabolą, no i nie wystrzeliwuj wszystkich bo achtungi i te inne petardy co masz to już są zabytki pirotechniki
  • Odpowiedz
@hhunter22: w achtungach jest azotan baru, nadchloran potasu i glin ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do uzyskania czerwonego płomienia nie używa się cezu tylko strontu, do białego to glin lub rzadko magnez, a proszek węgla, tytanu, żelaza, magnezu lub glinu tworzy iskry (w kolejności od żółtych do białych). Związków sodu się nie używa ze względu na nikłą stabilność oraz to, że w powietrzu praktycznie nie da się
  • Odpowiedz
Jeśli lubicie psy i nie chcecie by bały się w sylwestra polecam przeprowadzkę do Bierunia Starego na Śląsku.
Znajdują się tu zakłady ERG, w których od czasów Nobla produkuje się dynamit.
W tym uroczym miasteczku prawie codziennie w okolicach godziny 10-11 odbywają się próbne strzały (około 10), przez które psy przyzwyczajają się do wybuchów jako czegoś normalnego i w sylwestra jedyne co im przeszkadza to dziwna pora wybuchów.
Przy dobrej wilgotności wybuchy
niegwynebleid - Jeśli lubicie psy i nie chcecie by bały się w sylwestra polecam przep...

źródło: comment_1609844259xoNBDxhfGzXcZSuCGMF9DU.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niegwynebleid: @Limon2g: zapytałem rodziców o ten wybuch i potwierdzili że aż szybami trzęsło a do Bierunia mam paręnaście kilometrów. Poza tym pracowała tam kiedyś ciocia mojej mamy ale duzo wczesniej i też był wybuch z ofiarami śmiertelnymi tylko miała szczęście bo była akurat w domu.
  • Odpowiedz