Domowik jeśli polubił ludzi mieszkających w domu nie psoci ani nie przeszkadza w życiu. Co więcej okazuje pomoc i sprawia, że dom staje się czystszy, jaśniejszy i spokojniejszy.
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
Domowik jeśli polubił ludzi mieszkających w domu nie psoci ani nie przeszkadza w życiu. Co więcej okazuje pomoc i sprawia, że dom staje się czystszy, jaśniejszy i spokojniejszy.
źródło: comment_8BRHumx5JlyySKLQxKIspYth36baMWZ7.jpg
PobierzFajny ten Domowik- b----l w chacie? Nie moja wina!
Chyba od dzisiaj zaczne wdrazac to w zycie.
Komentarz usunięty przez autora
Wedle mniemania ludu zmora miała być nocną zjawą duszącą ludzi, zwierzęta, rośliny; wysysającą krew z ludzi i zwierząt oraz sok z roślin. Zmora znana jest również pod nazwami: gniotek, gnieciuch, błędnica, mora, mara, kikimora, siodło, siodełko, dusiołek oraz nocnica – która pierwotnie oznaczała inną zjawę, jednak we współczesnych wierzeniach ludowych nastąpiło wymieszanie tych pojęć. Nocnice nazywane również płaczkami, miały być istotami demonicznymi nękającymi dzieci. Ludowe wyobrażenia o zmorze są wynikiem kontaminacji starosłowiańskich
źródło: comment_lzGRBKR2THygy4yX1dHcQSuK9jwIsK5R.jpg
Pobierz- 0
Przemieszkuje na Białorusi bożek leśny zwany Dobrochoczy. Wzrost jego zależy od wysokości drzew, koło których przechodzi; widziano go bowiem zawsze
źródło: comment_BaX8JG9fbFaZjTa5VYlbuwDp7rpa36WM.jpg
Pobierz- 5
A zastąpiono je jakimś krzakiem gorejącym, Bogiem, który spopielał miasta, pomieszał ludziom języki, który opuścił w potrzebie swego syna przybitego do krzyża, a wszystko to z miłości.
- 3
Czart mieszkał na bagnach, w lasach, zbiornikach wodnych bądź też wirach powietrznych. Mógł przyjmować postać węża, świni,
źródło: comment_D4oPHagHkjzGh3n908XAkwb4VfGDQYel.jpg
Pobierz
źródło: comment_Bc8AHdedTShtFC9QvqYtDJJmHK6OLrNJ.jpg
PobierzUważany był przez Słowian za pana lasu i władcę żyjących w nim zwierząt. Ukazywał się pod postacią mężczyzny o nienaturalnie białej twarzy, jego wzrost zmieniał się w zależności od wysokości drzew. Czasem przychodził jako wilk, niedźwiedź, puchacz, czasem przybywał jako wichura.Słowiańskich przodków Leszy traktował obojętnie, no chyba że szkodzili puszczy.Jego charakter można określić jako neutralny, zaś usposobienie wobec ludzi w dużym stopniu zależy od tego
źródło: comment_MVyPblNbDXK71FgWrbRYumKO5uQG2AG1.jpg
Pobierz- 1
- 2
Postać wilkołaka ma odległy rodowód w słowiańskiej kulturze ludowej. Ten wątek wierzeń szczególnie charakterystyczny jest dla kultur ludów łowieckich. W świadomości mieszkańców wsi w XIX w. funkcjonowało trojakie rozumienie postaci wilkołaka:
1. Człowiek mogący przybrać postać wilka w dogodnej sytuacji – to rozumienie postaci zaliczyć można do najstarszych wyobrażeń.
2. Człowiek zamieniony w wilka przez innych ludzi posiadających magiczne moce (czarownicy, czarownice itp.).
3. Wilkołakiem mogła stać się dusza człowieka skazana na wieczne cierpienie za
źródło: comment_9MR9Kt3GyHXv3QBcOJsqJI077REtY6mA.jpg
PobierzDemon ten pierwotnie miał występować w postaci demonicznego ptaka o długim ostrym dziobie żywiącego się krwią. Upiór atakował nocą i wysysał z ludzi krew aby zachować własne siły witalne. Osoby zaatakowane przez upiora same się nim stają.
Czasem zdarzało się, że zmarłego już za życia podejrzewano o to, że po śmierci może stać się upiorem. Na Lubelszczyźnie wierzono, że taki człowiek ma dziki wzrok, zawsze czerwoną twarz, uśmiech szyderski i złośliwy, ogromną
źródło: comment_tmP84XNBG4cxrgvCdRp8ZPl2T3gN7IPo.jpg
Pobierz- 1
Rusałki postrzegane były jako istoty niebezpieczne dla człowieka - szkodziły i prześladowały, mogły nawet pozbawić życia. Wierzenia ludowe wyróżniały dwie główne grupy rusałek: wodne oraz ziemne, mieszkające poza zbiornikami wodnymi - dzielić się miały one na rusałki leśne i polne. Rusałki leśne wywodzić się mogły od dusz dziewczyn, które powiesiły się w lesie. Zadawały ludziom zagadki. Jako środek chroniący przed ich działaniem stosowano piołun. Zazwyczaj miały postać pięknych nagich lub ubranych w
źródło: comment_dq990UxUuAh2cPNyVCUu1vuknJYSU9rB.jpg
Pobierz- 84
#pdk
Topielec postrzegany był jako półdemon wodny, zazwyczaj utożsamiany z duszą człowieka utopionego bez spowiedzi. Istoty te nękają ludzi, odpowiedzialne są za utonięcia. Przybierały mglistą postać, bywały blade, sine. Pojawiały się często w miejscach, w których ktoś utonął, odebrał, sobie życie poprzez utopienie lub został utopiony. Swoje ofiary wabi do wody i topi. Wierzono również ze topielec swoje istnienie wywodzi od ciężarnej kobiety, która się utopiła.
Topielec
Teraz wierzyli, że w wodzi jest potoplawnik i
źródło: comment_iOWdpjypNhgYZ6jnPNTPuQ4kT0suqu5D.jpg
Pobierz- 1
Płanetnicy nazywani byli również m.in. chmarnikami i chmurnikami. Wierzono, że płanetnikiem mógł zostać żywy człowiek bądź dusza zmarłego (poronionego, wisielca, topielca, człowieka zabitego piorunem, zmarłego podczas burzy lub gwałtownego wiatru) przybierająca ludzki kształt. Na ich zachowanie wpływał sposób w jaki byli traktowani przez ludzi i w zależności od tego lub według własnego mniemania powodowali negatywne zjawiska atmosferyczne lub sprowadzali oczekiwana pogodę sterując chmurami.
Płanetnik poddźwigiwał chmurę
Płanetniki, to gdzieś tak opowiadały, ze niby, tutaj
źródło: comment_wLZFD1GiJuZsgzYYgbohV9FlXa5TLpaN.jpg
PobierzPostać ta w demonologii pojmowana jest jako demon polny będący uosobieniem sił przyrody. Na Lubelszczyźnie południce nazywano także żytnicami, rusałkami. Postać ta wywodzi się z wierzeń słowiańskich, gdzie traktowana była jako duch opiekuńczy wegetacji zbóż i innych roślin uprawnych. Przybierała najczęściej różne kształty antropomorficzne: mała baba ukrywająca się w polnych dziurach, wysoka i chuda, stara kobieta, kobieta ubrana na jasno; rzadko zoomorficzne lub teratologiczne. Mogła być również niewidzialna. Ich byt wywodzono m.in.
źródło: comment_a2lbj4uCjD5EPfLOtVtFSWozshZ86cOF.jpg
Pobierz- 5
Interesują mnie wszystko o tym zjawisku, zarówno w Chinach kontynentalnych jak i na wyspach, głównie to XX i XXI wiek, jak to wyglądało przed rewolucją i po, również ciekawie byłoby się zapoznać jak było z tym podczas ichniejszych rewolucji. Ja prosić.
#szamanizm #chiny #antropologia #etnologia #
miły temat :)
książki w swoim spisie jakie znalazłem o szamanizmie (nie pamiętam czy są tam Chiny, ale na pewno jest Syberia)
M. Eliade, 1995, Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy
M. Kośko,1990, Mitologia ludów Syberii
A. Szyjewski,
- 2
No i niestety nie mam pod ręką żadnej biblioteki, no chyba że po czesku xP
- 34
Tutaj należy wspomnieć że nasz zamek był więzieniem już od połowy XIX wieku. I pozostawał nim aż do 1954. Zmian "właścicieli" nie trudno się domyśleć. #lublin #historia #etnografia #historiapolski
Odnalazłem słownik naszej miejskiej gwary: Część 1 Część 2
źródło: comment_i4af5UfiQ8oNU2CIPMeAirv5U2vawy3f.jpg
Pobierz- 5
5
Walentynki na ludowo

- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
#ciekawostki #tradycja #etnografia
źródło: comment_Ys7m79VvzMOJRH5w36q8OeU0cTGE451o.jpg
Pobierz29
Dostań Etnofioła! - czyli o dziwactwach z dawnych czasów

Dlaczego pod Lwowem całowano żaby w brzuch? Przed jakim nieszczęściem chroniło kilkukrotne przeturlanie kury? Czym był odbytoczochracz? Przeczytaj, żeby wiedzieć jak to "my, Słowianie"... ;)
z- 6
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 3
galeria
#etnografia #zdjecia
źródło: comment_nLiub3hdrqnXnwISl7WhKT88qUqU9TO5.jpg
Pobierz






















Żmij wyobrażany był jako uskrzydlony stwór o wężowym ciele i trzech głowach, plujących ogniem i błyskawicami. Choć występował na całej Słowiańszczyźnie, poszczególne ludy miały na jego temat zgoła odmienne zdanie. Uważano go jednocześnie za smoka o wielkiej mądrości na ogół przychylnego ludziom, jak i stwora kojarzonego z szatanem, który zginąć miał z rąk bohatera. Natomiast w mitologi słowiańskiej, Żmij występował jako uosobienie chaosu, postać Welesa i antagonistę Peruna, gromowładnego.W związku z tym
źródło: comment_Bdi8WSa5uE6fPJbtrnBT4L1K0stxuFJR.jpg
Pobierz