Dopóki technologia umożliwiająca ładowanie i przetrzymywanie energii elektrycznej jest tak słabo wydajna jak jest teraz, to nie ma absolutnie żadnego sensu pchania elektromobilności na siłę (tak jak to np. robi UE). O czym większość ekologów (lub raczej zwyczajnych lobbystów) również zwyczajnie "zapomina" wspomnieć to koszty (zdrowotne dla np. wydobywających; ekologiczne dla recyklingu starych baterii itp. + ze względu na wydobywanie), z jakimi nieuchronnie się wiąże wydobywanie metali ciężkich, jak np. kobalt*.

Docelowo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ted-kaczynsky: problemem jest twoje nastawienie, jakobys ty oswiecony wskazywal innym droge. Zarowno wodor jak i paliwa syntetnczne sa badane od kilkudziesieciu lat i jak widac nic z tego nie bedzie. Nawet tam gdzie mial górować wodor czyli ciezki transport zaczynaja sie pojawiac rozwiazania na baterie. Nie ma i nie bedzie nic innego i lepszego. Chyba, ze pojawi sie jakis nowy Nikola Tesla i wymysli, kolejny niesamowity silnik.
  • Odpowiedz
Pszczela mitologia kreacjonistyczno-ewolucyjna ;)

Warto dodać, że najpowszechniejszą interakcją symbiotyczną w przyrodzie jest pasożytnictwo, a z punktu widzenia ewolucyjno-ekologicznej gry pszczoła miodna nie jest w niczym bardziej szlachetna od dręcza pszczelego (Varroa destructor) czy człowieka.

https://pasieka24.pl/index.php/pl-pl/biblioteczka-pszczelarza-z-pasja-ksiazki-pasieki/230-k2500-pszczelarskie-fakty-i-mity/3169-s160-ewolucyjno-kreacjonistyczna-mitologia-pszczelarska

W
R.....a - Pszczela mitologia kreacjonistyczno-ewolucyjna ;)

Warto dodać, że najpow...

źródło: comment_16328508745rzcD7wNDOR1wNiQMaKn1Z.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach