Leciały ze strony Ukrainy. Nie przedstawiono żadnych dowodów, że to były drony pochodzenia rosyjskiego. W ogóle nie oczekujemy na to, że takie dowody dostaniemy. Jak coś się zdarza w Polsce, sytuacja jest nadzwyczajna, to wskazuje się Rosję - powiedział Andriej Ordasz
Fajna logika, czyli Polska może walić dronami w kreml i później powiedzieć, że przyleciały ze strony Białorusi xD
#wojna #rosja #drony




























źródło: 1000026626
PobierzNie na miasto. Rafinerie, zakłady chemiczne jak Puławy czy Bydgoszcz, lotniska, transformatory, rozdzielnie, przekaźniki telefonii komórkowej i inne takie cele.
Wtedy jesteśmy w dupie.