Siema. Co myślicie o tym, żeby były jakieś kursy, czy place, żeby młodzi kierowcy po zdaniu prawa jazdy mogli poznawać poślizgi i uczyć się wychodzenia z nich? Na kursie prawa jazdy tego nie uczą, a realia później na drodze są różne i bez praktycznej wiedzy są później wypadki, gdzie osoba, która wcześniej miała z tym styczność, miała by jakieś szanse, żeby temu zapobiec.

Ogólnie naszło mnie na ten wpis po mojej sytuacji z
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Djkudlaty:

Możecie klaskać jeśli chcecie, możecie robić hałas jeśli chcecie ale ja nie będę was nawoływał do tego, to nie mój styl, możecie robić szałas jeśli chcecie ale w sumie to lepiej nie iść do lasu, bardzo sucho jest


( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz