Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił.
Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić?!?!?!
- Umiem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W drodze na ślub niedoszła para młoda zginęła w wypadku samochodowym. Trafiła do nieba i pytają się świętego Piotra czy mogą wziąć ślub tutaj w niebie.
- Nie wiem, jest to pierwszy raz kiedy ktoś o to mnie zapytał. Poczekajcie dowiem się.
Święty Piotr odchodzi. Para usiadła i czeka, czeka. Minęły dwa miesiące a świętego Piotra dalej nie ma. Czekając zaczęli się zastanawiać a co by było gdyby im nie wyszło, czy można wziąć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
#dowcip #suchar #humor
Wyjeżdżając na krucjatę, Artur (król, ten od okrągłego stołu) postanowił sprawić swej żonie pas cnoty. Poszedł tedy do kowala, a ten zaoferował mu najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką! Kupił więc go Artur, żonie
założył, kluczyk zabrał i pojechał na krucjatę. Wrócił po kilku latach, no i oczywiście zechciał sprawdzić, czy aby jego wierni rycerze nie okazali się wiarołomcami i nie próbowali
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani pyta się dzieci w szkole ile arbuzów da się unieść naraz.
Ania odpowiada: - Dwa. Po jednym w każdej rączce.
Basia mówi: - Cztery. Po jednym w każdej rączce i po jednym pod każdą paszką.
Zdziś przebija: - Pięć. Po jednym w każdej rączce, po jednym pod każdą paszką i jednego nadziać na bolec.
Zdenerwowana Pani wyrzuca Zdzisia z klasy i pyta o arbuzy Jasia.
Jaś z przekonaniem: - Dziewięć. Po jednym w każdej rączce, po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach