#dowcip
Przychodzi 19-letnia córka do rodziców i oświadcza, że jest w ciąży. Rad nierad ojciec mówi:
- No wiesz, córcia, chciałbym poznać ojca dziecka.
Następnego dnia najnowszym porsche przyjeżdża 50-letni jegomość i od razu z grubej rury wali, że owszem, dziecko jest jego, ale ma żonę i dwójkę dzieci i rozwodzić się nie zamierza!
- Jak to? A co z dzieckiem? - pyta wzburzony ojciec.
- Wie pan, ja mam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Co to jest za liga, że czołowka co kolejke traci punkty?
Mongolska, Kosowska, Luksemburga czy Lichtenstajnu?

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyjeżdża Tusk na prowincję i pyta czy mają jakieś problemy do rozwiązania
- Nie mamy opieki zdrowotnej, nie mamy lekarza
Tusk na to że zaraz rozwiąże ten problem.
Dzwoni z komórki i mówi: - od jutra ma tu być lekarz
Potem pyta: - Macie jeszcze jakieś problemy?
- Nie mamy tu zasięgu
freedomseeker - Przyjeżdża Tusk na prowincję i pyta czy mają jakieś problemy do rozwi...

źródło: temp_file807930489391441897

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dlaczego Michael Jackson wymyślił moonwalk?
- Żeby podchodzić do małolatów w taki sposób, aby wydawało się, że się od nich oddala
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Wiesław, coś taki markotny?
- Nie wiesz?! Benek nie żyje!
- No coś Ty?! Jak to?!
- Wrócił przedwczoraj do domu, wypił, położył się do łóżka, zapalił papierosa, pościel się zajęła;
- I spalił się?!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Gabriel Kobylak wraca do domu, po meczu Puszcza Niepołomice - Radomiak Radom i żona go pyta:

- Jak tam mecz z Puszczą Niepołomice?
- Zremisowaliśmy 1:1.
- Ta, jasne. Z Puszczą zremisowaliście.
- Naprawdę kochanie!
- Ta... i pewnie jeszcze może powiesz, że gola strzeliłeś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Pewien młody Żyd, który się niedawno się ożenił. Po nocy poślubnej przychodzi do rabina i mówi:
- Rebe, nie wchodzi.
- Nu, a maślił ty? - pyta zafrasowany rabin.
- Nie maślił.
- Nu, czym prędzej namaślij!
Na drugi dzień Żyd ponownie przychodzi do rabina i mówi:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach