#dowcip #heheszki

Akcja działa się w małym miasteczku. Prostytutka stojąca pod motelem zauważyła przechodzącego siedemdziesięcioletniego starca.
Od jej ostatniego kontaktu z klientem minęło już sporo czasu, więc zagwizdała na dziadka, licząc na szczęście.
— Hej! Może chciałbyś się zabawić? — rzuciło frywolnie #!$%@?
— Ależ ja nie będę w stanie…
— No chodź… Możemy spróbować! — przerwała mu.
Mężczyzna zgodził się. Weszli do motelu. Gdy znaleźli się w pokoju, wyciąnął dwudziestocentymetrowe bydle.
Małżeństwo z piątką dzieci i ze śląskim akcentem.
- Przepraszamy, gdzie tu będzie informacja turystyczna?
- W rynku. Jak państwo wyjdą ode mnie, to w lewo, jeszcze raz w lewo, a później...
- A może to pani narysować?
Mogę. Rysuję. Zaznaczam punkty charakterystyczne. W tym samym czasie głowa rodziny skreśla kupon do Keno.
Po 10 kolejnych losowaniach (odbywają się co 5 minut), kiedy klient zostawił u mnie sporą gotówkę niczego nie wygrywając,
Królowa Elżbieta i papież zorganizowali wielkie charytatywne wydarzenie. Stojąc na scenie obok siebie królowa nagle obraca się do papieża i mówi:
- Robiliśmy już takie imprezy wiele razy. Co powiesz na mały zakład, żeby trochę sobie urozmaicić czas? Jestem pewna, że każdy Brytyjczyk wpadnie w euforię jeśli wykonam tylko jeden ruch ręką.
Papież się zgadza, królowa macha do wszystkich zgromadzonych. Szlacheckie powitanie sprawia, że cała brytyjska publiczność szaleje.
Papież, nie chcąc być
Dwaj studenci mieli poprawkowy egzamin z kombinatoryki. Ponieważ profesor był akurat na urlopie, chłopaki uprosili panienkę z dziekanatu aby zdradziła im miejsce pobytu naukowca i pojechali na Mazury do jego daczy. Profesor trochę się zdenerwował ale mając dobre serce zgodził się ich przeegzaminować. Egzamin trwał i trwał aż zrobiła się noc i profesor postanowił "dokończyć ich" na drugi dzień.
W daczy były trzy pokoje. W jednym położył się profesor z żoną, w
#heheszki #humor #dowcip #suchar
Jadę z Opola do Częstochowy I widzę gościa łapiącego okazję. Zatrzymałem się, a on mówi, że bardzo potrzebuje podwózki I że nie ma grosza I czy bym mu nie pomógł. Zabieram go, sadzam obok siebie I zaczynamy luźną rozmowę.
Do słowa do słowa wychodzi na to, że gość właśnie wyszedł z pierdla, gdzie spędził parę lat za rozboje, napady itp. Zrobiło się nieswojo, nawet zacząłem się nieco bać.
#dowcip
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza.
Każdy boi się podjąć zakład.
Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął
Młoda kobieta zrobiła zakupy w supermarkecie i stojąc przy kasie ma następujące artykuły w koszyku: mydło, szczoteczkę do zębów, pastę do zębów, bochenek chleba, litr mleka, mrożoną pizzę i jogurt. Kasjer przygląda się kobiecie, uśmiecha się i mówi:
- Samotna, co?
Kobieta uśmiecha się nieśmiało i mówi:
- Tak, ale jak pan to odgadł?


#humor #heheszki #dowcip #byloaledobre
Szejk z Arabii wpadł na pomysł jak wydać kilka dolców. Zorganizował konkurs: kto przepłynie basen pełen piranii dostanie milion baksów, najlepszy wózek na świecie i najlepszą #!$%@?. Stoją wsyzscy nad basenem lookają na te piranie ale nie ma chętnego. Za chwile słychać plusk!
Typ #!$%@?, rybki go gryzą, mota się, dopływa, wyłazi cały poobgryzany i krzyczy:
- Gdzie ta #!$%@??
- Spokojnie najpierw samochód i kasa!
- Gdzie ta #!$%@??
- Spokojnie,