Właśnie wróciłem z wakacji z Tajlandii. Mało brakowało, a przespałbym się z transwestytą! Wyglądał jak kobieta, pachniał jak kobieta, mówił jak kobieta, całował jak kobieta.
-
-

! Dopiero, kiedy zajeżdżaliśmy do jego mieszkania i zaparkował równolegle za pierwszym podejściem zdałem sobie prawę, ! że coś tu nie gra ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#heheszki #bylomilardrazybedziejeszczeraz #dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece... - opowiada 17-latka.
-Ta...
-No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki...
-No i...?
-Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do
siebie...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio bardzo rozbawił mnie ten żart.

Brytyjczyk trafił do celi z dwoma muzułmanami.
Chciał zagaić rozmowę i pyta:
- Za co siedzicie?
Jeden z muzułmanów mówi:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi facet do baru i zamawia kieliszek wódki i połówkę cytryny. Wypija, zagryza cytryną. Potem zamawia jeszcze jeden kieliszek wódki i jeszcze jedną połówkę cytryny. Wypija i zagryza cytryną. Powtarza to kilkakrotnie. W końcu barman pyta:
- Pan jest kolejarzem?
- Tak, skąd pan wie?


#heheszki #dowcip #suchar #bylopierdyliardrazy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 40
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
- Ona ma taki zwyczaj,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko. Niestety, dziecko urodziło się bez uszek.
Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko.
Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi: 'Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat,
albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz!'

Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach