• 4
Jest rozwiązanie! Naukowcy wpadli na bardzo proste, aczkolwiek niedocenione do tej chwili rozwiązanie tej zagadki która była tajemnica wielu wierzących. Ponieważ było to mocno skomplikowane a język użyty w wyjaśnieniu jest specjalistyczny, tym samym trudnym do zrozumienia, pozwolę sobie Wam to przedstawić w formie dowcipu.
Pytanie brzmiało: skąd wiadomo że Adam i Ewa nie byli czarni?
Na odpowiedź składa się wiele czynników, długo by pisać dlatego podaje odpowiedź która jednocześnie jest pytamiem:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa.
- Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz.
- Kto? - pyta pasażer.
- Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie.
- Nikt nie jest idealny.
- Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wraca pijany jak bela facet do swojego domku jednorodzinnego. Już jest przed domem i nagle wyrżnął twarzą w gałąź. Zezłościł się strasznie i postanowił, że ją zetnie - ma przecież w domu piłę. Wchodzi do domu i od progu woła do żony:
- Gdzie piła??
Żona wychodzi z kuchni z deka przestraszona i mówi:
- Ja nie piła ...
- Pytam się jeszcze raz, gdzie piła!! - groźnie syczy mąż.
- U sąsiada... - żona piszczy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siostra poprosiła mnie, abym zdjął jej ciuchy.
Zdjąłem więc bluzkę.
Wtedy powiedziała - "Zdejmij spódnicę"
Zdjąłem spódnice.
"Zdejmij stanik i majtki"
Posłuchałem.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gość zamawia w knajpie zupe i widzi jak kelner moczy w niej palec. Po chwili zanurza go w talerzu z drugim daniem.
- Co pan wyrabia? - dopytuje sie klient
- Przytrzasnalem sobie palec w drzwiach i lekarz kazal go trzymac w cieplym miejscu - wyjasnia kelner
- To niech pan sobie go w dupie trzyma- wscieka sie klient
- W dupie trzymam na zapleczu tutaj mi nie wypada.
#dowcip
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzi facet z psem do opieki społecznej:
– Przepraszam, czy przysługują mu jakieś zasiłki?
– Nie przyznajemy pieniędzy psom.
– Dlaczego nie? Jest brązowy, śmierdzi, w życiu nie przepracował ani jednej godziny i nie mówi słowa po polsku.
#dowcip #suchar #heheszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach