Gdyby ktoś szukał jakiegoś requiem dla straconych nadziei tudzież piękna, którego cząstkę każdy, jak wierzę, w sobie nosił, ale które nie u każdego miało szansę się rozwinąć.

Oczywiście nie polecam szukania sznura w odpowiedzi, ta muzyka raczej sprzyja melancholijnej akceptacji stanu rzeczy, nawet jeśli poprzedzi ją jakiś niedługi i łagodny seans użalania się nad sobą, ewentualnie zaiskrzy i pobudzi do prób reanimowania w nas tego, co piękne.

#doomer #muzyka
podsloncemszatana - Gdyby ktoś szukał jakiegoś requiem dla straconych nadziei tudzież...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@velros: "życie które chciałbyś", ale któremu nie podołałbyś nawet gdybyś je miał. Na imprezie będziesz się nudził i czuł nieswojo, związek będzie wymagał dużo wyrzeczeń i odpowiedzialności, podróże będą wyglądały że jedziesz X godzin w jedno miejsce, docierasz "aha, ok, ładnie" i z powrotem, i w każdej chwili tych "przyjemności" będziesz czuć że to jednak nie to, że wolałbyś zostać w domu z piwkiem i komputerem. Przerabiałem.
  • Odpowiedz
@velros: no i niektóre nawyki takie jak chodzenie późno spać, dzienne popijanie, zła choć smaczna dieta typu mc donald, fajki utrwalają ten stan.. Te chwile którymi człowiek stara się jakoś osłodzić tak naprawdę są gwoździem który utrwala (,)
  • Odpowiedz