@Kiszon87: zależy jak na to spojrzeć, ale i tak i nie. Wydaje mi się, że doomer w swoich korzeniach, taki true doomer jest typowym reprezentantem nihilizmu egzystencjalnego, z kolei "uleczony" poszukujący doomer to raczej absurdyzm bądź egzystencjalizm. Inni mogą stwierdzić, że te dwa ostatnie to już nie są prawdziwi doomerzy, ale ile osób tyle opinii :D. Zresztą doomer, to są tak naprawdę stare problemy filozoficzne (XIX wiek) w nowoczesnym anturażu.
  • Odpowiedz
Doomeryzm to w pewnym sensie część mojego życia i nie wiem czy potrafiłbym egzystować w inny sposób.. Myślę że chociaż miałbym to wszystko o czym marzę, gdybym spełnił swoje pragnienia i czułbym coś w rodzaju szczęścia, to i tak gdzieś w środku czułbym dokładnie to samo co czuje obecnie ta pustka byłaby ukryta gdzieś głęboko w moim umyśle i od czasu do czasu odzywałaby się byłaby jak dawno zapomniany sen, którego nie
PierwszyPuchacz - Doomeryzm to w pewnym sensie część mojego życia i nie wiem czy potr...

źródło: comment_1652212270g6tSpNJvA0wwFm8TPGbYxk.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Okłamali mnie z nadzieją, że
Uwierzyłem i przestanę chcieć
Muszę leczyć się na ból i strach
Gdzie jest człowiek, który z siebie sam pokaże mi jak
Kto pokaże mi jak?
#doomer #coma
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzubiDubiDu: ostatnio odkryłem cel w neetowaniu. Nie branie udziału w wyścigu szczurów, kto ma lepsze auto, większe mięśnie, ciekawcze wczasy. Wszystkie pieniądze, które zebrałem dotąd przeliczam na ile mi starczą, gdy stracę pracę i będę mógł bezrobotny leniuchować. Mój cel: prowadzić życie tak, by jak najmniej chodzić do pracy.
  • Odpowiedz
"Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia. I choć przyprawia cię on co dzień o szaleństwo, mozolnie wzniosłeś szaniec z tego rytuału przeciw wichrom, przypływom, gwiazdom i uczuciom. Dość trudu cię kosztuje, by co dnia zapomnieć swej kondycji człowieka. Teraz glina, z której zostałeś utworzony, wyschła i stwardniała. Nikt już się nie dobudzi w tobie
PierwszyPuchacz - "Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wy...

źródło: comment_1650749092WH9w10KoONGNaeF2l2KKMe.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach