via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@UsZ_: zawsze staram się łączyć oddawaniebz jakimś świętem, np. czwartek święto, każdy kombinuje albo gra w statki (L4), a ja wtedy cyk krwiodawstwo xD
  • Odpowiedz
@nexpo: tak jak piszę - mnie boli. Omdlenia raz na ruski rok mi się zdarzyły, nie wiem czemu. Czasem też był dyskomfort po oddaniu, takie dziwne uczucie, nie wiem jak je nazwać.
  • Odpowiedz
Wiem ze wszyscy narzekacie na Polskie urzędy ale po tym co mnie dziś spotkało uważam ze w niektórych placówkach pracują naprawdę porządni ludzie. Z własnego doświadczenia, dwa razy sytuacja ze szwedzkiego konsulatu. Pierwszy. Około dwóch lat temu zona jechała do chorej matki nagle rak wziął górę i przeją kontrole szybkie pogorszenie stanu, nie wiadomo co dalej. W między czasie zamówienie nowego paszportu ze względu na zbliżający się czas jego końca. Pod wpływem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vesem: Kurde, ja ze szwedzkim konsulatem w Sztokholmie za to nie mam zbyt miłych wspomnień, ale to przez Panią siedząca tam w okienku która miała typowo polskie podejście do pracy w urzędzie, jakbym był jej wrogiem.
  • Odpowiedz
Kilka dni temu na parkingu znalazłem małego kotka, pomyślałem że przygarnę na kilka dni, nakarmię itp. Wchodząc do chaty, sąsiadka zapytała skąd mam itp. Zgadnijcie jakiego nowego sąsiada mam.. :) no aż na sercu się ciepło robi. Sąsiadka wyszła tylko bramę zamknąć a wróciła do domu z nowym przyjacielem..
#koty #feels #dobryczlowiek z niej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gandezz: zastawione drzwi +

"No możliwe, ja nie pamiętam"

Stwierdziła, że krzyczała i waliła czymś (nie pamięta czym) o zmienię i ścinany

sąsiadka potrafi się wydzierać, bo nie raz głośno krzyczy - nie wiem czy "na siebie" czy do kogoś, ale gości u niej nie widziałem


Równa się schizofrenia.
  • Odpowiedz
  • 16
Dziś zabrakło mi w sklepie prawie 4zł by zapłacić za całe zakupy więc poprosiłam przy kasie o odłożenie wartej właśnie tyle szynki. Wracając do domu dogonił mnie pan stojący za mną w kolejce i słuchający ciężkiej muzyki z moja zostawioną szynką.
Mój dzień stał się lepszy. Nie wiem czy Mirkuje i już mu dziękowałam, ale dziękuję raz jeszcze. To było bardzo miłe.
#lodz #lidl #dobryczlowiek
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kt13: Kiedyś byłem na zakupach w niemieckim Aldi i zabrakło mi kilkanaście centów. Poprosiłem więc kasjerkę, żeby mi odliczyła salami. I to nawet 2 razy. Olała mnie i wyjęła te wszystkie odłożone "napiwki" w postaci 1-5 centów i dorzuciła mi brakującą resztę. Uroniłem łzę, podziękowałem i zszokowany wróciłem do domu.
  • Odpowiedz
Właśnie dostałem, po 4 latach od zarejestrowania się, telefon z fundacji DKMS o tym, że ktoś potrzebuje mojego szpiku. Mam otrzymać jutro telefon w którym przepytają mnie o stan zdrowia, wypełnić jakieś ankiety itd. Mogę komuś uratować życie. Trochę sie cykam. () Czy ktoś może mi z własnego doświadczenia powiedzieć jak to wygląda?

#dkms #dobryczlowiek #niewiemjaktootagowac #dawcaszpiku
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 890
Bylem dzisiaj zjeść sobie spóźnione śniadanie w McDonald's no i wpadła wycieczka. Wszystkie dzieciaki coś kupują i taki jeden chłopczyk stoi i nic nie bierze. Z rozmowy usłyszałem, że nie ma pieniędzy. Niewiele myśląc wziąłem go i kupiłem mu mczestaw. Uśmiech jaki to wywołało zrobił mi dzień ( ͡º ͜ʖ͡º)
#czujedobrzeczlowiek #chwalesie #dobryczlowiek
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem tego fejmu słodziaków (można na ali kupić za grosze a dzieciak nie ogarnia jeszcze tego wszystkiego), kupowałem dzisiaj pieluchy, mleko dla dziecka i jakies pierdoły, kobieta mowi, zebym jej dał karte biedronka to bede mial wiecej punktów (naklejek), powiedziałem, że nie zbieram i kompletnie ja to zbilo z tropu, "Nie zbiera pan?!?", podsunąłem pomysl by dała po prostu nastepnemu klientowi.

#dobryczlowiek #takasytuacja #biedronka #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja przygoda z DKMS, nie licząc samego zapisania się i pobrania wymazu, zaczęła się jakieś kilkanaście tygodni temu kiedy to otrzymałem telefon z informacją o znalezieniu mojego bliźniaka genetycznego, który był w potrzebie. Już na tym etapie byłem mocno podekscytowany, że może uda się komuś pomóc. Nie zanudzając cała procedura odbyła się bardzo sprawnie. Począwszy od pierwszych badań jak i na samym zabiegu kończąc. Co było sprawką świetnej organizacji i ludzi pracujących
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Jewjitsu: pozdro za to (:
To działa w drugą stronę też - kiedyś może Ty będziesz potrzebować pomocy, więc karma wróci.
  • Odpowiedz
@Jewjitsu mnie przekonałeś :) zbierałam się od dawna, ale po przeczytaniu Twojego wpisu wreszcie się zdecydowałam i wczoraj się zarejestrowałam. Dzięki za zmotywowanie ()
  • Odpowiedz