#pracbaza #delegacja

Mirki! Pytanie do osób pracujących często w delegacjach. Jak spedzacie wieczory? Mozna czasem jajko zniesc w hotelu z nudów i się zastanawiam jak żyją inni
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@gravelet gadasz ze znajomymi i obcymi, zwiedzasz miasto, jakieś prywatne porzadki na komputerze, film, siłownia/sauna/basen w zależności co daje hotel, ew. piwko/winko
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#delegacja #swieta #bozenarodzenie #rodzice #rodzina

Jestem sierotą. I to nie tylko życiową, ale tak jakby nie mam też żadnej rodziny, od rodziców zaczynając.

Co roku na wigilię zapraszają mnie do siebie rodzice różowej. Szykujemy z dziewczyną prezenty, pakujemy je, ogarniamy jedzenie na wspólny stół. Naprawdę uszczęśliwia mnie to że mogą spędzić święta razem i cieszą się swoją obecnością. Tylko ja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Kwestia przyzwyczajenia się ¯\_(ツ)_/¯ Moim zdaniem ucieczka nic nie załatwi na dłuższą metę. Nie ma sensu uciekać, bo w ten sposób sam sobie odbierasz szanse na oswojenie się z tymi ludźmi. Nie musicie przecież całych świąt przesiedzieć u rodziców Różowej, przyjedźcie na Wigilię a resztę czasu spędzajcie po swojemu.
  • Odpowiedz
Witam Mirki i Mirabelki, mam pytanie do was. Jak wygląda sytuacja z delegacjami. Jeśli dobrze rozumiem, że jakbym podjął się pracy delegacyjnej zagranicznej, to pracodawca mi zapewnia transport, kwaterę i dietę według danego kraju. A jak wygląda sytuacja z jedzeniem? We własnym zakresie czy pracodawcy wam zapewniają jedzenie. Jakby ktoś odpowiadał i bazował się na swoim doświadczeniu byłbym wdzięczny o podanie miasta lub województwa. Z góry dziękuje Mirki i Mirabelki( ͡°
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziwnyprogramista: raczej dziwnie bo ceny w większości to 1:1 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za bułki w Netto płaciłem chyba 0,19€, za 10 jajek 0,99€, cebula i szczypiorek to jakieś grosze a jajecznica na śniadanie była.
Obiady jadałem na mensie. Też jakieś śmieszne pieniądze między 5 a 10 €.

Ogólnie to mi by się nawet nie chciało niczego ciągać z Polski. Wręcz przeciwnie, niektóre rzeczy ciągałem z
  • Odpowiedz
  • 5
Siedzę na rynku w #rybnik kelnerka woli siedzieć na telefonie niż podać kartę xD a do tego chodzi dwóch facetów z czymś pic rel i udaje że zbiera śmieci. Szkoda, że to nie wciąga ani nie dmucha powietrzem. Facet sobie tylko głośność zwiększa i udaje że coś to robi.

#slask nie wiem czy warto jeździć tu na #delegacja i #pracbaza

Ps. Poleci ktoś dobre
MrMate - Siedzę na rynku w #rybnik kelnerka woli siedzieć na telefonie niż podać kart...

źródło: comment_NFE2pVO1ecmVFxdo6kwqRqQ4KXJC13bL.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fajnie w tej mojej pracy. Mam dziś ostatni dzień urlopu i co? Po 7 dzwoni szef i pyta, czy zamierzam się pojawić w pracy. xD
Tłumaczę mu, że o moim urlopie wiedzieli wszyscy, z resztą sam mi go podpisał. I okej.

Trafiony przeczuciem zadzwoniłem do kumpla, który miał jechać ze mną na delegację. Jedzie z innym kumplem, ja mam zostać w Krakowie. Pytam, czy wypakowali z auta służbowego moją torbę narzędziową i ciuchy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Powiem Wam, że fajna delegacja mi się trafiła. Ciekawa robota, na terenie zakładu pełno gruszek, śliwek i jabłka. Nawet nas zachęcają, żebyśmy brali więcej i więcej. :D
Do tego miasto ładne, jest gdzie wyjść i co zobaczyć po pracy.
No i na noclegu rozmawiałem wczoraj z dziewczyną z USA, która sobie jeździ po Europie i chce sobie założyć w przyszłości własną, małą farmę i tak żyć. Fajnie. ^^

#przemyslenia #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy hotel w którym jest:
1. Mata do jogi - nie ćwiczę, ale jest.
2. Step do ćwiczeń - jak wyżej
3. Drabinka jak w szkole.
Niby 4 gwiazdki, a brak klimatyzacji. przynajmniej materac jest twardy, taki jak lubię.

Mk
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuję na delegacjach zagranicznych i często wyjeżdżam od poniedziałku do piątku lub dłużej. Mój syn czasem mi mówi: "Tato, nie jedź. Zostań z nami". Mimo, że robi mi się wtedy przykro i atmosfera raczej smutlejsza, to nie mogę się powstrzymać i zawsze odpowiadam: "Muuu, synku muuu!".
Ani on, ani żona nie rozumieją o co chodzi. Ciekawe za jaki czas odkopie to złoto ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#dzieci
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś wyjazd na #delegacja do Krakowa z nowym pracownikiem, a nawet nie wiem jakim samochodem jadę więc nie mam jak spakować narzędzi do pracy... super organizacja...
#pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#prawopracy #kodekspracy #delegacja

Mirasy jak to jest, jeśli byłem na delegacji i zaprosił mnie kontrahent na kolacje- on płacił to mam to rozliczać jako zapewnione wyżywienie?

Wydaje mi się, że zapewnione wyżywienie to takie za które płaci mój pracodawca, a nie że ktoś mnie na kolacje zaprosił. Powiedzcie jak to prawnie wygląda bo zdaje mi się, że kadrowa chce mnie w balona zrobić
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bekoz: poproś księgową o kwit, że miałeś zapewnione wyżywienie. Niech im wasz klient refakturuje jeśli musi, ale coś mi się wydaje, że w tym przypadku będzie już byłym klientem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz