Uwielbiam dobór noclegów delegacyjnych w mojej firmie. Oczywiście odbywa się to zgodnie z zasadą, że im taniej tym lepiej. xD
No i trafiliśmy na trochę do Nowego Sącza. W sumie spanie blisko pracy, więc okej. Przyjeżdżamy, wchodzimy do pokoju na poddaszu i oto co widzimy:
- ściany wyglądające tak, jakby ktoś pobił kogoś na śmierć używając ścian właśnie xD
- szumnie zapowiadane WiFi, które nie działa,
- skos tak duży, że przy aneksie kuchennym trzeba
No i trafiliśmy na trochę do Nowego Sącza. W sumie spanie blisko pracy, więc okej. Przyjeżdżamy, wchodzimy do pokoju na poddaszu i oto co widzimy:
- ściany wyglądające tak, jakby ktoś pobił kogoś na śmierć używając ścian właśnie xD
- szumnie zapowiadane WiFi, które nie działa,
- skos tak duży, że przy aneksie kuchennym trzeba

























- linię kablową średniego napięcia (a nawet kilka!),
- wyłącznik na zasilaniu,
- dwie baterie kondensatorów (konkretnie
Nie nadążam z praniem ubrań roboczych w weekendy.