Chciałem o tym napisać już rok temu, ale jakoś tak wyszło, że nie napisałem.
Do pracy mam jakieś 25 km. Pierwsze pięć jadę dobrą drogą - krajówka, odśnieżana, posypywana - fajnie. Kolejne 20 to inna bajka - droga wojewódzka, dziurawa, odśnieżana w drugiej czy trzeciej kolejności i rzadko posypywana. Wiadomo, że na rozjeżdżonym czy ubitym























źródło: comment_y6mjAKAYbjpPjwTtibq1FTitGdfANOvt.jpg
Pobierz