Wstałem dziś około 15. wyspawszy się po nocce, zastałem na dworze szarość, deszcz i wiatr. Chmury posępne i brzydkie.
Jako człowiek któremu nocna zmiana wywróciła tryb życia do góry nogami, zostało to wszystko spotęgowane.
I nie powiem żebym czuł się wewnętrznie źle i przygnębiająco z tego powodu.
Zrobiłem sobie kawkę ze wzmacniaczem o nazwie #paysagedhiver co mnie relaksuje niezwykle i uspokaja.
Obserwując krople spływające obficie po szybach, na tle szaroburego nieba
C.....h - Wstałem dziś około 15. wyspawszy się po nocce, zastałem na dworze szarość, ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Euronymouass: Jutro a właściwie dziś śmigam na koncert Mortiis, jak dobrze pójdzie.
Ale można powiedzieć że na ten koncert czekałem od lat dziewięćdzieśiątych.
Na pewno kupie kasety Vond i nowego Mortiis. Jest klimat jak za starych, dobrych czasów.
  • Odpowiedz