Gdy w końcu skończyłam, wzięłam się za nakładanie. Rozdzieliłam porcje i podałam do stołu.
Nagle tata pyta się mnie:
-Andżelika, czemu nałożyłaś pięć porcji?
-To dla mamy?
Popatrzyłam na stół i rzeczywiście, przez nieuwagę podałam danie dla naszej nieżyjącej od kilku miesięcy mamy.







































źródło: comment_uIWn1aQtwvoTp0M3ZdY3gEZs4tqqu1sK.jpg
Pobierzźródło: comment_jjw1KTVKfBtcyeZxxgQfgf6FXRdFUYL4.jpg
Pobierz