Pewnego dnia przyszedł do mnie mój współpracownik Maciej (34l.).
- Michał! - krzyknął pełen entuzjazmu - Musimy wprowadzić te zmiany w moderacji, mam świetny pomysł!
- O co chodzi? - zapytałem. - No wiesz, ja pójdę do PFRON, weźmiemy od nich paru ludzi jako moderatorów, a użytkownicy będą zgłaszać do nich sami treści do wymoderowania. Potem ci moderatorzy będą losowo akceptować lub odrzucać zgłoszenia!
Oboje wybuchnęliśmy śmiechem, miałem z jego pomysłu ubaw
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś żona na obiad przygotowała moje ulubione pieczone ziemniaczki. Usiedliśmy do stołu, patrzę, a tam łyżka zamiast widelca. Mówię do niej:
- Kochanie, przecież ziemniaki się je widelcem, a nie łyżką!
- Ale ze mnie gapa! przez pomyłkę dałam ci łyżkę, którą wyławiałam ziemniaczki, a widelec włożyłam do zlewu!
Niesamowicie się wtedy uśmialiśmy, kiedy doszedłem do siebie powiedziałem:
- Kochanie, mogłabyś mi podać sól?
A ona na to:
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zakowskijan72: Halucynacja niczym sen, nie musi być spójna dopóki trwa bo logika się na ten czas "wyłącza". Aczkolwiek spostrzegawcze umysły wyłapią niezgodność wcześniej. Brawo dla ciebie, niedożywienie ci nie grozi ;)
  • Odpowiedz
Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.

#czystyubaw
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego dnia babcia Halinka ktora zaczela chodowac rybki poprosila mnie bym kupila jej 5 dag narybku. Poszlam do zoologicznego i prosze sprzedawce o 5 dag napletka. Sprzedawca sie usmiechnal i probujac zachowac powazna mine podal mi narybek.
Oczywiscie wszyscy w sklepie juz dawno zaczeli sie ze mnie smiac.

Monika ze Świdnika

#czystyubaw
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, a może by tak powysyłać do jakiejś gazetki/gazetek własne hihihistorie, żeby Grażynki czytające je pomiędzy odkurzaniem, a zmywaniem garów mogły się śmiać do rozpuku wraz z nami, a my z nimi? Np. zacząć taką słowami "Mój mąż to fanatyk wędkarstwa..." ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#czystyubaw
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
Hehe, tak czytam ten zabawny tag #czystyubaw i tak sie chichram bo przypominało mi się jak kiedyś siedzielismy z dziadkiem i tak smialismy się z czegos, normalnie do utraty tchu xD


#heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio mój sąsiad został zatrzymany i trafił przed sąd za nielegalne posiadanie broni (parę karabinów wyciągniętych z bagna, mój sąsiad to fanatyk programu "Było, nie minęło"). Na rozprawę przyszła reprezentacja wsi. W pewnym momencie prokurator pyta:

Panie Januszu, czy ma pan coś na swoją obronę?


Tam z dumą odpowiada:

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się, jak dawno temu, kiedy jeszcze tata odbierał mnie ze szkoły, miała miejsce następująca sytuacja.
Tuż po wyjściu z budynku, zapytałem mojego taty:
- Tato , idziemy na zakupy czy prosto do domu?
Na co tata, lekko się uśmiechając:
- Synku, przecież odkąd przyszedł Pan komornik my nie mamy domu.
- No tak! Odparłem, pukając się w czoło.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój dziadek palił przez całe życie. Gdy miałem około 10 lat moja mama powiedziała mu "jeśli chcesz zobaczyć jak twoje wnuki idą na studia, powinieneś natychmiast rzucić palenie". Łzy napłynęły mu do oczu, gdy uświadomił sobie jaka jest stawka. Rzucił palenie z dnia na dzień. Niestety było za późno, bo trzy lata później zmarł z powodu raka płuc. Byłem strasznie tym zdołowany. Moja matka powiedziała do mnie "Nigdy nie pal. Proszę, nie
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach