Kiedyś dzwoniłem po koleżankę domofonem i pytam, czy wyjdzie na dwór. Odpowiedziała że teraz nie może, bo suszy włosy. "Słyszysz głosy"? - zapytałem zdziwiony, bo to właśnie usłyszałem. Nieee, susze włosy - odpowiedziała. Tym razem usłyszałem dobrze, ale zacząłem się z nią droczyć, pytając, czy słyszy włosy, czy suszy głosy i tak dalej. Bardzo się przy tym na mnie denerwowała, ale koniec końców razem śmialiśmy się dosyć głośno. Mamy z tego niezły
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój mąż jest z wykształcenia malarzem. Pasjonuje się też gotowaniem. Naprawdę świetnie to robi.
Pewnego razu przygotował dla nas romantyczną kolację. Na deser zrobił torcik wiedeński. Był naprawdę smaczny.
- Kochanie, ten torcik jest najlepszy na świecie! - powiedziałam.
Na to mój mąż roześmiał się w głos.
- Ty głuptasie - powiedział z rozbawieniem w głosie - torcik faktycznie jest pyszny, ale przecież wszyscy wiedzą, że na świecie najlepsza jest

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest to całka, nawiasem mówiąc, która, dobrze pamiętam, dała mi się dobrze we znaki. Przez nią miałem kolokwium poprawkowe z całek na pierwszym roku matematyki. Pamiętam ją do dziś. Szukałem jej gdzieś tam na wzorach, jakie miałem pochowane tu i ówdzie. I nie znalazłem. Szukałem całe kolokwium, bo nie wiedziałem, że robi się ją przez części.


#czystyubaw #etrapez
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Będąc dzisiaj w pracy, stwierdziłem że chce mi się kupę. Poszedłem zatem do łazienki. Mamy tam dwie toalety, w żadnej z nich nie było czerwonego znacznika "zajęte". Szarpnąłem za drzwi jednej z toalet, i ujrzałem kumpla który siedział na sedesie:
-Zajęte!
-Aaaa przepraszam!
Do końca dnia mieliśmy z tego niezły ubaw.
#czystyubaw
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj wróciłem do domu jak zwykle wcześniej koło południa. Już przy wejściu zauważyłem, że chyba ktoś jest w domu. Słychać było niepokojące odgłosy dochodzące z łazienki. Otworzyłem znienacka dzwi i ujrzałem mojego ojca, siedzącego na muszli.
-Tato co jest?
- Nic, SRAM!
Tak nas to rozbawiło, że nie mogliśmy się przestać śmiać
#czystyubaw #pasta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wstąpiłem nieopacznie do kawiarni, której zwykle wizytuję i proszę barmana, by podał mi kawę - czarną. Widzę, że gar ma słaby, więc powtarzam, że czarna ma być. Po chwili barman przychodzi, ale chyba stał tam, gdzie ZOMO, bo przyniósł padakę wybieloną. Mówię - o ty draniu, zapłacisz za dyshonor. Obiecał, że następnym razem przyniesie czarną - tak zwyczajnie. Bardzo nas to rozbawiło i potme było tylko fajnie.
#czystyubaw
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach