Caly dzień w łóżku bo przeziębienie mocno. Nie mam nawet do kogo sie odezwać, wyslac sms, czy popisać o byle czym. Gorące z ostatniej doby znam juz na pamięć... Wtem mama wraca do domu i zwyczajnie siada kolo mnie. Momentalnie humor poprawiony, a ja sie czuję jakbym znowu miał 11 lat. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Szkoda, ze takich prostych gestów nie docenia sie na codzień.
Mirki, kochajcie swoje mamy.
#
Mirki, kochajcie swoje mamy.
#























#czujedobrze
@rudy2007:
@Fantomkiller: juz 5.0 na usosie
@dedronek: elektrotechnika