Życie jest jednostajne. Ja poluję na kury, ludzie polują na mnie. Wszystkie kury są do siebie podobne i wszyscy ludzie są do siebie podobni. To mnie trochę nudzi. Lecz jeślibyś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku. Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki - tak różne od innych. Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię. Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki. Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba.
W.....a - > Życie jest jednostajne. Ja poluję na kury, ludzie polują na mnie. Wszystk...

źródło: comment_gwVfTWTR4ClxPY7nm1yUpyL2wc16lwcu.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pieczarka: Zasadniczo zgadzam się z tymi słowami, ale jest istotna różnica. Do dyskryminacji osób LGBT w społeczeństwie przyczynia się to, że ci, którzy ich dyskryminują, nie spotykają się z żadną krytyką, myślą, że są w ogromnej większości i widzą w osobach LGBT łatwą ofiarę niemającą żadnych sojuszników.

Ale jak taki Seba i Mati zobaczą, że mnóstwo ludzi ustawia sobie tęczowe awatary (co niesie oczywiste przesłanie), to może trochę zmienią swoje
  • Odpowiedz
Stałem się śmiertelny jak nigdy przedtem, stałem się niezniszczalny jak nigdy dotąd.
#cytaty
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.


Dmitry Glukhovsky, Metro 2033.

#cytaty #ksiazki #fantastyka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Argetlam: Najważniejsze to samemu dla siebie czuć się bohaterem. Postępować tak,by móc spojrzeć sobie bez obrzydzenia w lustrze na swoje oblicze. Żyć z moralnością panów,a nie poddanych. To jak sami siebie postrzegamy ma ogromny wpływ na to,jak patrzą na nas inni.
  • Odpowiedz
Byłem młody i nie mogłem dopuścić do głosu innych prawd niż moje własne ani przyznać przeciwnikowi prawa do jego prawd, do chełpienia się nimi lub ich narzucania. To, że partie mogą się zmagać i siebie nie unicestwiać przekraczało moje pojęcie. W ustroju parlamentarnym dopatrywałem się hańby Gatunku, symbolu ludzkości wykrwawionej, bez namiętności i przekonań, niesięgającej absolutu, pozbawionej przyszłości, ograniczonej w każdym punkcie, niezdolnej do wspięcia się ku wyższej mądrości, która pouczała mnie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach