@ladnyrozowymintaj: wokal jakoś w tym wszystkim ginie, fajniejszy (czytelniejszy) mix miałeś na "brudnej tylnej szybie". Ascetyczne instrumentarium jest nużące na dłuższą metę, zwłaszcza brak perkusji. Miejscami aż się prosi chociażby o sam tamburyn. Albo damskie chórki. Cholera wie z resztą.

Poza tym obrałeś bdb kierunek. Rozwijaj go, bo wczesne, smętne disco polo spod znaku bazarowych kaset to świetna materia do przerobienia na doomer neofolk. Piona.
  • Odpowiedz
o dziękuję
no wiem właśnie, że momentami wokal jest za cicho. Kiedy miksowałem, to miałem taki plan, ale później się okazało ze jest faktycznie za cicho. Być może do końca roku uda się nagrać demo z perkusją, będzie o wiele żywsze.
  • Odpowiedz
Kurde, przeszła mnie dziś okazja życia. Przyszła do mnie do pracy młoda Cygan... wróć... Romka. Chciała mi sprzedać wody toaletowe, które to dostała za pracę w jakiejś drogerii. Dodam jeszcze że jestem totalnym laikiem w kwestii #perfumy więc gdy zaoferowała mnie jakiś za 100 zł to ją po prostu zbyłem. Koniec końców obniżyła cenę do 50 zł ale mnie to dalej nie ruszyło. Potem gdy już poszła to postanowiłem zerknąć
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach