Czas ogrnąć życie.
Jestem front-end developerem od 2 lat, w-----a mnie ta praca niemiłosiernie, jest nudna i wypalam się w niej (pomimo w miarę dobrego hajsu).
Zainteresowałem się kilka tygodni temu CTFami. Kilka flag znalazłem, kilka boxów zhakowałem, kilka filmów o hakierach obejrzałem i podjąłem męską decyzje że w to chcę iść na ostro.


























Od dwóch dni borykam się z decyzją zmiany pracy.
Aktualnie pracuje w typowym supporcie lokalnym w dużej spółce państwowej, rozwój tutaj marny ale za to stabilne godziny 7-15, kasa 5500 do ręki (Warszawa), niskie perspektywy awansu oraz podwyżki, za to mam Barbórkę (13 pensja), premie roczna 40% wypłaty raz w roku, ewentualne premie uznaniowe. Dodam, że praca głównie z biura, pojedyncze dni z domu.
I teraz zostałem zaproszony na remizę o