Mircy i Mirabeki! Chociaż ten profil prowadzą na co dzień koty, to dziś przyszło nam uratować psa... Ten piękny owczarek błąkał się wychudzony na środku drogi ekspresowej za Łomżą w stronę Suwałk. Auta trąbiły, biegał między pasami. Jak tylko się zatrzymaliśmy od razu przyjaźnie podbiegł i jak zachęciliśmy żeby wszedł do auta, zrobił to bez wahania. Grzecznie przejechał ponad 2 godziny na tylnym siedzeniu. Pierwsza wizyta u weterynarza nie wykazała jakiś
kupanieszczescia - Mircy i Mirabeki! Chociaż ten profil prowadzą na co dzień koty, to...

źródło: comment_f1dMaKLhAAjymgPnkng5aHw6dyGuo9B0.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MuodyBordowik: 1. od lewej: Leben” (życie) była godłem Lebensborn, organizacji zajmującej się dziećmi z aryjską urodą oraz ich matkami. Były tam również nieślubne dzieci SS-mannów a także dzieci z innych krajów, które również miały aryjską urodę.

2. (środkowy): Odal" symbol przyjaźni i braterstwa krwi. Stała się godłem biura SS ds. Rasy i Osiedleń oraz 7.ochotniczej dywizji górskiej SS „Prinz Eugen”.
  • Odpowiedz
@MuodyBordowik: trzy trójkąty to valknut, węzeł poległych.

Pomijając heheszki z nazistami, wygląda to na zwykły tatuaż inspirowany mitologią nordycką. Kruk (tylko nie wiem czemu jeden, powinny być dwa) to symbole Odyna

Runy w okręgu wydają się być ułożone losowo, a przynajmniej te które sprawdziłem w kolejności nie tworzą jakichś sensownych wyrazów.
  • Odpowiedz
Sluchajcie dziwna transmisja krazy na fb w grupach dla imigrantow: https://www.facebook.com/Natallka891/videos/680467188828486/ Kobieta mowi, ze ja przetrzymuja i gwalca w jakiejs klinice w Austrii. Mowi tez o jakis snach, nie wiem, czy ma problemy psychiczne, czy jest odurzona czyms, ale chyba warto to naglosnic by wyjasnic sytuacje, dlatego wolam #wypokszwadron #afera #csiwykop #emigracja
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZnawczyniTematu: dziwne... na jednym z wpisów pod innym filmem jest napisane że jest chora i mogą to być efekty leków, więc może przebywa w jakimś ośrodku gdzie starają się ją leczyć, gdy by była przetrzymywana nie miała by telefonu, a to nie pierwszy film/post na fb

Edit: nawet jest post ze zdjęciami z rodziną w tym ośrodku...

Dziewczyna jeszcze 6 grudnia wstawiała normalne posty a w pod koniec stycznia w
  • Odpowiedz
@maximuss: ja czytałam znowu wypowiedź któregoś z tych od sonarów, że to że nic nie znaleźli nie jest wykluczeniem, bo ciało mogło być pod warstwą mułu lub mógł je zakryć jakiś śmieć czy inny konar i wtedy sonar nic nie wykryje.
Zresztą sprawa Ewki Tylman też idealnie obrazuje że niewykazanie niczego przez sonar o niczym nie świadczy. Była w Warcie.
Więc mnie również dziwi ta wypowiedź, dosyć stanowcza.
  • Odpowiedz
@Brunhilda2: Rodzina może nie kłamać a ona mogła im po prostu nie mówić, że się leczyła. Zwłaszcza pochodząc ze środowiska, w którym osoby chore psychicznie określa się mianem "wariatów" (cytat z rodziny). Tak że jedno nie wyklucza drugiego.
  • Odpowiedz
  • 4
@dioxyna
Prokuratura na pewno ma więcej danych i więcej informacji niż rodzina (pomimo dostępu do akt...do których, nie wszystko musiało być już załączone na etapie wglądu przez AC). Mam wrażenie, że JG potrzebuje tego Egiptu tylko do potwierdzenia (100%) toksy.
Anka pisze chyba nieprecyzyjne, bo chociażby o dok. med. mówiła PK, jakas była przekazana ze Zgorzelca. Jej chodzi chyba tylko o psychiatryczną. No i ok, takiej może nie być, ale depresja mogła
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach