Mireczki, jakie są wasze ulubione, nierozwiązane historie ?

Dla mnie zawsze najciekawszą sprawą była tajemnicza śmierć mężczyzny w Australii. Zmarł najprawdopodobniej w wyniku otrucia, metki z ubrań były wycięte, nie miał przy sobie dokumentów i do dzisiaj nie został zidentyfikowany. W jego spodniach znaleziono ukrytą kieszeń, która skrywała kartkę z napisem Tamam Shud.
Więcej na wiki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Taman_Shud

Dzieci,
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukałem kanału wideo, serii filmów o scenariuszu "odwiedzamy nawiedzone miejsca w nocy i udowadniamy, że nic tam nie ma". Nie znalazłem. Czy ktoś już to robi, ewentualnie ma zamiar robić?Ja bym się ewentualnie pisał, ale w Anglii. No i nie sam, bo się boję. Żywych, nie duchów.:D #creepy #wideoblog #duchy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#creepy #creepystory

Przypomniała mi się pewna autentyczna historia którą opowiedział mi mój dziadek.

Kilku nastolatków założyło się między sobą kto pójdzie w nocy na cmentarz. Potwierdzeniem miał być wbity gwóźdź w ławkę przy nagrobku. Tak więc jeden chłopak zgłosił się na ochotnika.
Kiedy nastała noc chłopak ten wziął młotek, kilka gwoździ i poszedł na cmentarz. Noc była wtedy wyjątkowo ciemna. Zaszedł na cmentarz i zaczął szukać ławki do której mógłby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale życie jest p------e.

Już kilka lat chodzę tylko do jednego salonu fryzjerskiego z tego względu, że moja siostra miała tam praktyki parę lat temu i znam szefową, więc szefowa lub jej praktykantki strzygą mnie za symboliczna kwotę 5 zł. No głupi by nie korzystał. Siostrze głowy nie zawracam, bo ma małe dziecko, więc dość ma na głowie. Nie zawsze byłem zadowolony z efektu, ale to tylko praktykantki, uczyły się. No i
weeden - Ale życie jest p------e. 

Już kilka lat chodzę tylko do jednego salonu fr...

źródło: comment_BGKLdSG7WPcUof03Fda1pR0gpZxpA4fo.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bookuje sobie na jednym znanym serwisie nocleg (konto własne nie poprzez google). Przysyłają mi potwierdzenie na gmaila - normalka. A teraz ciekawsze: w tej samej minucie co mail od #booking przychodzi mi mail z kalendarza Google o następującej treści:
Kalendarz Google automatycznie dodaje takie wydarzenia z Gmaila, jak rezerwacje lotów i stolików w restauracjach. Następujące wydarzenie z Gmaila zostało właśnie dodane do Twojego kalendarza:...

Trochę #creepy. Podkreślam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lk_hc: owszem, skanują maile. I całkiem możliwe, że na podstawie jakiejś umowy z booking mają ustalony format, ale równie dobrze mogli sami napisać parser. Generalnie za każdym razem jak się pojawi data w mailu, to gmail proponuje/pozwala na utworzenie wydarzenia (zresztą jak desktopowe klienty poczty), ale w przypadku niektórych popularnych serwisów dzieje się to automagicznie.
  • Odpowiedz
@Lk_hc: Prawdopodobnie wysyłają od razu na twojego @ tzw apo. Czyli spotkanie. Bardzo przydatna funkcja. Nie ma się czego bać. Tak samo działa to w outlooku np.
  • Odpowiedz
  • 2
@JohnMarkII: Bardzo fajny zbiorek opowiadań, kupiłem i przeczytałem go po obejrzeniu serialu true detective i nie żałuję. Zresztą obok Poe to ulubiony pisarz mistrza Lovecrafta co jest chyba wystarczajacą zachętą do przeczytania :)
  • Odpowiedz
Trochę #creepy jak jednej nocy przyśnią się dwie zmarłe bliskie osoby ( ͡° ʖ̯ ͡°) Za jedną chciałam iść we śnie i powstrzymał mnie jakiś żul, mówiąc "No co ty, jeszcze za wcześnie, zobacz że nikt nie idzie tam gdzie ona" i obudziłam się w tym momencie z tętnem powyżej 200.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach