Mam pytanie, czy są tutaj jakieś niebieskie paski którzy przez całe życie nie doświadczyli żadnego zainteresowania ze strony kobiet. Żadna do was nie podeszła aby zacząć rozmowę, żadna się nie uśmiechnęła ani nigdy nie byłeś odbiorca tych słynnych sygnałów. Bo ja jak żyje 24 lata tak nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem, zawsze przez kobiety byłem traktowany jak powietrze, czyli w sumie nie byłem traktowany w ogóle ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dobra mam dosc mirki
jestem o krok od wysjcia z przegrywu, opowiedziałbym ale mi się nie chce
jedyne czego mi brakuje to pewności siebie
nie tak w ogóle, znaczy tak w ogóle też, ale jest jedna rzecz, gdzie jej potrzebuje jak powietrza
jest to podejście do jednej osoby i zagadanie o jeden temat
problem jest taki że w ogóle tej pewności siebie nie mam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Całe dnie spędzaliśmy razem. Byliśmy oboje o siebie zazdrośni. Ja często się denerwowałem, dawała mi do tego powody. Właściwie nie mogłem mieć kontaktu z innymi kobietami, kiedy ona bez problemu kokietowała innych facetów, kiedy tylko na moment znikałem. Zauważałem to, przegadaliśmy to wiele razy. Z czasem przestaliśmy się szanować i respektować własne opinie. Oddaliliśmy się.
Później ona milczała, nie podejmowała rękawic do rozmowy. Byliśmy, że sobą przez kilka ładnych lat. Postanowiłem odpracować swoje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam od paru miesiecy zmagam sie z depresja i mam ciekawe rozwiazanie nwm czy kogos zainteresuje jakis czas temu moj kolega rowniez zmagal sie z ta choroba i przeczytal na internecie ze mozna podniesc poziom dopaminy poprzez stosowanie plastrow nikotynowych , wiec zakupil te z najmniejsza iloscia nikotyny i sobie przykleil i mowi ze naprawde zaczelo to mu pomagac jak myslicie czy taki sposob na podniesienie poziomu dopaminy jest dobry? Nikotyna ma
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bitcoholic: Taa, a może do tego zmieni orientację, zostanie weganem i pójdzie na prawo? Tak nikotyna ci może pomóc, jak chcesz ją stosować to zdecydowanie odradzam palenie, bo to niezdrowe i szybko się uzależnisz. Najlepsze były by tabletki z nikotyną (np. Takie do rzucania palenia) albo jak piszesz te plastry. Nie nadużywaj jednak tego, bo wyrobisz szybko tolerancję na nikotynę. Ja miałem fajnie otwarcie do ludzi i brak lęku po
  • Odpowiedz
Baby to ch... hipokryytki.

Z góry informuję, że to prawdziwa historia, żadna zarzutka.

Ja i moja dziewczyna jesteśmy dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi.
Jak to zwykle bywa, na początku nie byliśmy zbyt dobrzy w "te klocki". Nie umiałem obsłużyć kobiecego ciała, no wiecie.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skąd tyle obłudy w ludziach?
Czemu ludzie potrafią być tacy słabi, tacy ulegli prymitywnym wartościom?

Lizustwo, dwulicowość, obojętna postawa wobec ludzkiej krzywdy.
Kto lub co spowodowało, że tak potrafiliśmy się stoczyć.

kto
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fmksdlfkmsd: Koleżance nie przedłużyli umowy bo powiedziała, że nie bd robić na 3 stanowiskach. Zmień firmę ogólnie szkoda zdrowia. A p------------e to już chyba część instrukcji stanowiskowych nawet jak nie bardzo jest kogo i o co p----------ć to coś sobie znajdą, żeby nie było nudno. ¯\(ツ)_/¯

Dogodzić wszystkim się nie da ale wqurwić wszystkich to już żaden problem¯\(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Ostrzegam wszystkich z #nofapchallenge

Myślałem do tej pory, że cała ta otoczka ze zdrowotnością challengu jest korzystna.To że patrzy się inaczej na kobiety niż jak na przedmiot seksualny, to, że przestaje się oglądać p---o to się zgodzę, ale co zamierzam? Ja jestem przy 30 dniu i tym ogromnym spadku libido. Znajomy, który też robi challenge przekroczył już 3 miesiąc, dobija już do 4, a by nie chciał.Czemu? Stał się impotentem.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak okropnie, denerwuje mnie to, że ludzie są przepełnieni nienawiścią. Rozumiem, że można się zdenerwować, ale ludzi naprawdę przesadzają. Głównie w internecie. Ja jestem bardzo wierzącą osobą i na wszystko patrzę przez pryzmat duchowości, przez pryzmat Boga. Nie, nie jestem jakimś nawiedzonym katolem. Po prostu można wierzyć i kierować się jakimiś zasadami. Żyjemy głównie po to, zostać zbawionym, więc myślę, że powinniśmy żyć tak, aby nie wstydzić się tego z czego będziemy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jrjrueue:

Żyjemy głównie po to, zostać zbawionym, więc myślę, że powinniśmy żyć tak, aby nie wstydzić się tego z czego będziemy rozliczani.


Ale wiesz że nie każdy jest wierzący więc nie wszyscy uważają że właśnie taki jest sens życia, right? ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Mirasy, opowiem wam historie na której możecie się nauczyć i tez chce się trochę wyżalić. Otóż jest to historia pewnej miłości idealnie przeze mnie stracona.
Ja mireczek, śmieszek, student, informatyk, zawadiaka 22lvl, karakan, <170cm, zakolarz. Ale zadbany. Dorabiający w zawodzie. Po jednym poważnym związku i jednym niepoważnym. Czasem jakieś piwko, wódeczka. Czasem #narkotykizawszespoko często jakieś podróże czy ciekawe książki. Otóż poznałem ją. Bez jakiegoś parcia po prostu tak ze sobą
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poprostu byłeś nudny, harda suka 18lvl, potrzebuje Chada, ruchacza, pitbulla, Patoka w dresie. A tacy jak ty poprostu nie zaspokajają do końca ich namiętnych młodzieńczych potrzeb. Starzał do paszczy, w samochodzie, na parkingu przed wigilią i to ona mówiłaby ci że cię kocha i sama łapała by cię za rękę...
  • Odpowiedz
Znowu inb4

- Anon, czy jak przytyję 10 kilo to będziesz mnie chciał?
- Co?
- No słyszałeś chyba, czy będziesz mnie chciał?
- Nie sądzę, w sumie myślę, że jeszcze 2-3 i będzie na granicy.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #stulejacontent

K---a, jak nie byc pregrywem, kiedy własny ojciec, niewielkimi dawkami przemocy psychicznej tak wyprał mi mózg, że 29 letni facet czuje się przy starym Januszu jak dziecko?
Ojcu na starość odbiło i zamiast czerpać przyjemność z emerytury to postanowił się "rozwijać" xD Aha, zapomniałbym, jest z zawodu rolnikiem, czyli typowym wsiurem co na wszystkim się zna.

Tym razem było tak samo, poprosił mnie o załatwienie zakupu pewnej maszyny. Miałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niesamowite uczucie. Kiedy, za dzieciaka, powiedzmy jak byłem 20-kilku latkiem, w połowie i pod koniec pierwszego dziesięciolecia tego milenium, byłem otoczony prawdziwymi przyjaciółmi, takimi na dobre i na złe, japrawdziwsze przyjaźnie, takie jak z hollywoodzkich filmów. Było nas dużo, jak rodzina. Znaliśmy się od małego. Prawdziwa miłość. Na te chwile nie ma nikogo. Przyjeżdżam do rodziców na święta, a ze starej gwardii nie ma nikogo. I to nie dlatego, ze przyjaźń się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomóżcie pozbierać myśli Mirki, jestem rozbity. Czy ktoś z was nie utrzymuje kontaktów z najbliższą rodziną? Uważa ją za toksyczną? Co zrobiliście gdy uznaliście, że kontakt z np.rodzicami was wyniszcza? Ale po mam 29 lat, mieszkam około 100 km od rodzinnego domu, z duzej wsi/małego miasteczka do dużego miasta. Kontakty z najbliższą rodziną utrzymuje telefonicznie, staram się dzwonić jak najrzadziej, aczkolwiek ojciec często bywa w mieście w interesach(pracuje w pewnej firmie w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fdgdfgdrhth: rodziny się nie wybiera, czasami się trafi fajna, czasami toksyczna. Na szczęście po opuszczeniu domu rodzinnego i uniezależnieniu się finansowo od rodziców jest się już całkowicie wolnym człowiekiem. Sam możesz wtedy decydować z jakimi ludźmi utrzymywać kontakt a z jakimi nie. Także skoro przy dobieraniu znajomych odrzucasz tych toksycznych, to dlaczego członków rodziny miałbyś traktować ulgowo? Matka ma na ciebie zły wpływ? Nara, nie chcę mieć z tobą nic
  • Odpowiedz
Zakochałem się w prostytutce, wydałem u niej już 2800 zł, totalnie jestem uzależniony od niej. Mam 29 lat, ona 20, nie dość, że jest atrakcyjna fizycznie to jeszcze inteligencją powala mnie na kolana. Po prostu boli mnie, że bez kasy taka kobieta jest poza moim zasięgiem. bardzo cierpię.. #s--s #rozowepaski #milosc
#codziennysynbozy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@novuku
Zakochać się w prostytutce to jak zakochać się w sklepie obuwniczym. Tobie podoba się asortyment, ale sklep lubi Cię tylko za kasę
  • Odpowiedz
Mireczki, dzisiaj o godzinie 20:00 mam zamiar spróbować przywołać demona (imię zaraz wybiorę).
W tym celu zakupiłem linię, z której przygotuję pentagram wbijając wcześniej w podłogę na strychu 5 gwoździ w wcześniej wymierzonych miejscach tak, aby pentagram wyszedł równy. Do tego całość otoczę świeczkami ułożonymi w koło. Czy uważacie że powinienem zrobić coś jeszcze?

Dodam, że jestem osobą wierzącą, wiem na co się piszę.

odpowiedzi typu "p--------j się w łeb" nie będę brać na poważnie...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@novuku: świeczki na strychu? Żeby ten twój szatan nie zastał zgliszczy :) pamietaj też o przekąskach, jakimś piciu i nagraj wszystko kamerą najgorszej rozdzielczości jaką znajdziesz i połóż ją na czymś chybotliwym i niestabilnym. Zbyt wyraźne nagranie mogłoby wzbudzić podejrzenia :)
  • Odpowiedz
ja to już nie wiem co mam robić.
Od jakiegoś czasu jestem z dziewczyną, aktualnie nie studiuje, przez kilka miesięcy nie robiła nic, dopiero pod moimi naciskami poszła do pracy. Nie ma żadnych znajomych, jestem jedyną osobą spoza jej rodziny z którą rozmawia, o czym mi niejednokrotnie mówiła. Cały czas mi opowiada o tym jak to mnie kocha i o budowaniu wspólnej przyszłości, ale jest strasznie zazdrosna o wszystko i każda, nawet
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@novuku: W sumie toksyczność by się zgadzała, ale problemem jest to, że ma bardzo niską samoocenę. Uważa, że w każdej chwili możesz ją zdradzić. Uważasz siebie za spierdoksa, a to ona w tym przoduje. Stąd takie toksyczne relacje. Każde Twoje zapewnienie o miłości działa tylko na chwilę. Z tyłu głowy ciągle uważa, że ją zostawisz. Tym bardziej, że nie ma nikogo. Jeśli chcesz z nią dalej być, to postaraj się
  • Odpowiedz