Wróciłem przed chwilą z grobu mojej tomaszowskiej rodziny i powiem tak, nigdy więcej tak późno przed 1 listopada.

Całkiem porządnie ubrany rezolutny facecik pod 70tkę, z grabkami przyszedł pod śmietnik. Tam już czubato. Wyciąga z tej kupy reklamówkę, rozsypuje znajdujące się w niej liście i inne brudy z ziemi a jako, że trochę powiewa leci to na najbliższe dopiero co umyte groby. „Się skorzysta”, „z głową”...tylko JA. Rzuciłem wiązankę, wróciłem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poludnik20: ale podnioslo mi sie cisnienie, zalozylem kurtke podnioslem plecak, wyszedlem. Akurat 9 podjechala na Grota, pod sam dom mnie przywiozla. I swietnie, cos poczytam, cos poslucham. Jak najmniej kontaktow na prowincji, bo tu od czasow zlodziejstwa wYngla z wagonow - i to przez ludzi ktorzy mogli zarobic legalnie, jak moj ojciec - niewiele sie zmienilo.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy dziś się buduje jeszcze zbiorowe grobowce rodzinne? Czy w ogóle jest to dopuszczalne czy w jakiś zagmatwany sposób prawnie ograniczone? Innymi słowy, czy można zbudować rodzinny grobowiec i ładować do niego wszystkich zmarłych z rodziny jak leci? Ale grobowiec w znaczeniu takiej budowli do której można np. wejść, jak z tych filmów o horrorach czy takie starsze grobowce z poprzednich wieków gdzie kiedyś czasami tak budowano, gdzie były one zdecydowanie wyższe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach