Kolejny dzionek xD Zbliżam się do końca notatek. Październik 1995, ostatnie ciosy na Serbów, Boszniacy walczą w rejonie Sanskiego Mostu i Novi Gradu w ramach Operacji Sana '95, uderzają głębiej w ramach "Ozrenu" pod Dobojem, a lada dzień do walki ponownie włączą się Chorwaci w operacji "Południowy Ruch" zajmując Mrkonjić Grad. Banja Luka, stolica bośniackich Serbów zostanie bezpośrednio zagrożona, przewaga jest ogromna po stronie Boszniaków i Chorwatów, zdobycie Żepy i Srebrenicy niewiele
  • Odpowiedz
Praca idzie dalej, nowe animacje, będę także przerabiał stare zamieniając krzyżyki na loga danej armii kontrolujące dane terytorium (HV, HVO, RS, RSK, ARBiH, Armia Autonomicznej Prowincji Zachodnia Bośnia), dużo nowych notatek, zakończyłem Oluję. Mam dobre mapy do Oluji, delikatnie uproszczę ale zasadniczo każdy załapie kluczowe założenia i przebieg. Na pewno dużo dokładniej niż "RSK była, RSK nie ma".

Teraz 28 sierpnia, druga masakra w Markale.

A potem "Deliberate Force", NATO bombarduje bośniackich
W kontekście #ukraina warto chyba o tym opowiedzieć. Będzie o tym szerzej z mapami oczywiście na filmie o zakończeniu wojny w #chorwacja i #bosnia.

Na początku 1994 powstał w Zagrzebiu Plan Pokojowy Z-4. Nazwa wzięła się od udziału w nim przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Rosji, ONZ i UE. Zakładał on stworzenie (w zasadzie zachowania) na terytorium Chorwacji serbskiej autonomii. Państwo to miałoby posiadać szeroką autonomię: własny rząd, policję, walutę, możliwość zawierania własnych umów międzynarodowych. Ogólnie bardzo szeroka autonomia. Tereny nowej Krajiny miałyby obejmować tylko te "powiaty" (Opcziny) w których wg cenzusu z 1991 Serbowie stanowili większość. RSK musiałaby oddać Chorwacji natychmiastowo i (inne) w ciągu 2 lat około 35-45% swojego terytorium.

Plan upadł, był proponowany 3 krotnie. Serbowie byli zbyt pewni swego, Miloszewić też go odrzucał, ten precedens był dla niego groźny. Pod nogami paliło mu się coraz bardziej Kosowo. Brudna polityka, prawda?
@camar0: No i pozamiatane. Koniec dyskusji, upraszam się o dalsze nie komentowanie. Kolega wszystko wyjaśnił, ugruntował swoją tezę, nie ma sensu nic dalej pisać. Pana godność gdyż jestem ciekawy z jakiej klasy ekspertem mam do czynienia?
  • Odpowiedz
Mirki, planuje wyjazd na #chorwacja pod koniec września, czy możecie polecić jakieś miejsce? Nie mam jakiegoś konkretnego rejonu upatrzonego, chodzi mi głownie o to, żeby coś sie działo w mieście, bo to jednak juz końcówka sezonu, i żeby było co robić oprócz leżenia na plaży;) jedziemy samochodem wiec z jednej strony wolałbym coś bliższego ale z drugiej strony na południu bedzie cieplej, fajnie by było wyciągnąć jakis kompromis. No i
@przemmek113: o tej porze roku masz pełen wybór na miejscu. imprezowo to pewnie bedzie w weeendy, dobrym kompromisem mogą być vodice (to koło szybenika) tam znajdziesz i spokoj, i imprezy i trochę miejsc do zwiedzenia - wodospady krka, park wysep kornati itd itp
  • Odpowiedz
Robiąc odcinek o Wojnie w Bośni od momentu zawarcia się sojuszu chorwacko-boszniackiego do końca wojny (oczywiście z szerokim kontekstem w obie strony osi czasu) jedna rzecz uderza.

Uderza to, że przed wojną nikt sobie nie wyobraża jej wybuchu. O tym pisałem wiele razy odnośnie Donbasu czy Kaukazu czy Jugosławii. Nikt rok, dwa przed wybuchem konfliktu nie myślał, że on może mieć miejsce.

Ale inne co równie ważne gdy już konflikt wybuchnie nikt nie wie jak go rozwiązać. Oczywiście mówię o osobach wewnątrz lub takich co odpowiednio wnikliwie obserwowały go od wewnątrz, internetowi specjaliści i niedzielnoobiadkowi eksperci rozwiązaliby każdą wojnę w ciągu kilku dni.
Teraz czytam AMA na reddicie młodego Kurda, który uciekł do Niemiec i tam też to widać "Nie widzę szans na pokój w ciągu następnych 10 lat". Pokój staje się czymś abstrakcyjnym i nieosiągalnym.
@Nero12: interesujące. W sumie patrząc na to co tam się dzieje na bliskim wschodzie trudno mi również powiedzieć kiedy i jak to się skończy. Tam są grube interesy mocarstw, lokalnych krajów, plemion i wojna religijna na raz!
  • Odpowiedz
@Nero12:

Uderza to, że przed wojną nikt sobie nie wyobraża jej wybuchu. O tym pisałem wiele razy odnośnie Donbasu czy Kaukazu czy Jugosławii. Nikt rok, dwa przed wybuchem konfliktu nie myślał, że on może mieć miejsce.


Jakby sięgnąć dalej pamięcią to I WŚ też zaczęła się w sumie od niewinnego incydentu, przy okazji którego nikt nawet nie wyobrażał sobie jak to się skończy. I patrząc na zagęszczającą się dziś atmosferę
  • Odpowiedz
@brandonek: Generalnie to nie opłaca się jeździć do Chorwacji od strony Niemiec. Klimat nie ten co powinien być.

Polecam pojechać wzdłuż wybrzeża to sam zobaczysz jak wszystko się zmienia podczas jazdy.

Dubrovnik to już w ogóle cieplutko.
  • Odpowiedz
Zrzuciłem sobie większość "wydarzeń" na oś czasu abym widział jasno, które, o które zahacza aby podczas nagrywania wspominać, że równolegle zaczyna/kończy się coś innego. Nie jestem w stanie mówić i pokazywać dwóch na raz więc trzeba tak ;)

http://www.tiki-toki.com/timeline/entry/501340/War-in-Croatia-Bosnia-1994-1996/

Oś czasu udostępniam. Zasadniczo na niej pojawi się chyba tylko jeszcze operacja NATO przeciwko bośniackim Serbom.

Wyraźnie