OP: @rzrbld: Człowieku, post dodałem wczoraj, dzisiaj zaakceptowany. I twoja logika mnie powala. Kobieta ma dużo partnerów i skosków w bok - dobrze. Diva ma dużo klientów- reeeeee. Słuchaj, jakby u prostytutek było tak źle to nie miałyby klientów i nie chodziliby do nich mężowie, zajęci w związkach. Mnie ilość klientów i kurtyzany nie interesuje, bo nie idę tam szukać stałej relacji, tylko zabawy. Mam nadzieję, że wyjaśniłem.

Ten
  • Odpowiedz
Ona - hipergamiczna arystokratka z rodzinnymi problemami finansowymi, wiecznie poszukująca pozytywistycznego, dynamicznego chada nieskalanego nieemocjonalną dworską manierą. On - ogarnięty przedsiębiorca, ale przede wszystkim żałosny beciak wydający swoje ciężko zarobione pieniądze, aby poprzez prezenty kupić miłość wybranej przez siebie kobiety.


@RedSensej:

Nawet nie chodziło o sam wygląd tylko pochodzenie i nazwisko. Bo jak to tak arystokratka zwiąże się z typem z klasy średniej czy, nie daj Boże, klasy niskiej? Nigdy!!!
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: chociaż masz podstawy żeby myśleć o sobie dobrze. Fajnie że im się nie powiodło a tobie wyszło. Poza tym ten komplement od divy...
Chciałbym coś takiego usłyszeć bo kobieta która obsługuje setki klientów akurat tobie bez żadnego celu tak o mówi że w realu miałbyś szanse to to już coś znaczy tym bardziej że na pewno emocjonalnie do ciebie nie podchodziła.
  • Odpowiedz