via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jskqs: pójdź sobie do klubu MMA to 17-latkowie ważący po 60kg cie wzrokiem poskładają i mało kto ma tam wzrost powyżej przeciętnej.

Tyle warte twoje projekcje „Chadów” w postaci napompowanych schabów z siłowni
  • Odpowiedz
@Quiz: Po pierwsze podejście, redpill otwarcie krytykuje prawo, chce reform prawa, by mężczyznom żyło się lepiej, redpill skupia się na tym, na co mamy wpływ, redpill cechuje się bardziej optymistycznym podejściem do życia niz blackpill, blackpill nie skupia się na walce o prawa mężczyzn, blackpill ma bardziej pesymistyczne nastawienie do zycia niż redpill, redpill skupia się na zachowaniu kobiet i walce o dobre traktowanie mężczyzn, blackpill skupia się na genetyce
  • Odpowiedz
@Quiz: @DuchAnalityk: @Micros: w moim rozumieniu:

Blackpill: podejście realistyczne/pesymistyczne, wg którego jeśli nie spełniasz wymaganych w danej społeczności norm (czy to pod względem fizycznym, czy mentalnym), to nie masz szans na partnerkę i sam nic z tym nie zrobisz. Odrzucenie zasad samorozwoju w stylu "idź na siłkę i lepiej się ubierz, a coś wyrwiesz". Wynika też z niego, że jeśli nawet jakimś cudem wejdziesz w związek/poruchasz,
  • Odpowiedz
  • 16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Agret: Redpill działa, tylko najpierw trzeba sprawić wrażenie statusu społecznego. Z pewnych względów nie wspomnę ile razy w rodzinnym miasteczku było mi oferowane rozoorane knagami sebów p-------o żeby zdobyć alimenciki od moich starych.
Bez statusu i pieniędzy owszem, działa tylko #blackpill. Ale pokaż lasce z małego miasta dom i działkę którą dostaniesz, a nagle zacznie lecieć na kasę.

A dla tych którzy uważają że wygląd daje miłość,
  • Odpowiedz
@mistrzostwoprzegrywu: Obecnie 24. Akcje miały miejsce jak miałem od 15-20 lat. Kiedy kumple przyprowadzali jakieś laski przedstawiałem się z imienia. Wtedy raczej brak zainteresowania, na zasadzie "No, jest jakiś koleś, szału ni ma". Kiedy któryś zwracał się po nazwisku zaczynało się. Nagle zaczynały się kleić, zagadywać, jedna nawet wyciągnęła od kumpla mój numer.
Stawiam że chodziło o profesję starych i ich niestety tradycjonalizm, jakbym zrobił bachora miałbym z taką ślub
  • Odpowiedz