Mirki, jaki #cebulacontent widziałem w Galerii Baltyckiej, to ja nawet nie. Pewnie większość z was kojarzy sieciowke jedzeniową North Fish - wybieramy rybę i do niej tyle dodatków ile chcemy za 7.90. No i stoi w kolejce studenciak, styl na Krystiana z polibudy, który nawalił rybno-warzywny kopiec kreta xD dosłownie warzyw #!$%@? tyle, że spadało z talerza i wpieprzał z tacki, bo przecież dajo to biere. Zapłacił i poszedł do
@wu_tang_LAN: ja pierdix, jadłodajnia daje takie warunki, ktoś z tego korzysta - nikogo nie powinno obchodzić w jaki sposób. Darmowa kawa na maku i czajnik za punkty na statoilu to pewnie też cebula, czo xD
  • Odpowiedz
@wu_tang_LAN: wiekszym buractwem jest zagladanie komus w talerz i wydzielania ilosci jedzenia, za ktore zaplacil. Co cie to interesuje? Jaka ilosc jedzenia na talerzu, bylaby dla ciebie do zaakceptowania? 2 czy 3 marchewki? Czy 5 pomidorow do za duzo czy za malo?

Najlepiej widziec drzazge w czyims oku a nie widziec baobabu w swojej #!$%@? dupie.
  • Odpowiedz
Sprawa wyglada tak. Przyszedlem dzisiaj w moj trzeci dzien do pracy przy cieciu salaty w polu. Przez pierwszy dzien jak wiadomo uczylem sie wszystkiego od podstaw. Wczoraj zaczalem nadazac za maszyna i nie bylo duzego problemu.

Przechodzac do dzisiaj. Taki Robert kazal mi przejsc w miejsce, gdzie bylo najwiecej salaty. To wszystko #!$%@?. Najgorzej bylo, gdy #!$%@? na mnie patrzal, smial sie i podkrecal tepo calej maszyny i widzial, jak sie nie wyrabiam.

Najgorsze jest to, ze dwoch gosci obok pomagalo mi wycinac salate z mojego miejsca i za #!$%@? sie nie dalo, bo ten #!$%@? dalej podkrecal tempo na maszynie jak #!$%@?. wolalismy mu we 3 zeby zwolnil, a tu #!$%@?.

We
  • 1
@zmrok123: No tak bo chec zarobku to taka wielka cebula. Co w tym dziwnego? Skoro ktos chce zaplacic za lzy to dlaczego ktos mialby ich nie sprzedac?
  • Odpowiedz
@o90: przecież to nic innego jak realne przedstawienie inflacji. Gdybyśmy ją "uwzględnili" wyszłoby przecież, że od 10 lat nic nie podrożało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Furgonetka prowadzona przez dwóch Polaków została zatrzymana przez celników na norweskiej autostradzie Junkerdal 77 w niedzielę rano. Celnicy znaleźli w niej niemal tonę warzyw, w tym 143 kg marchwi i 823 kg cebuli.Norweskie prawo dopuszcza wwożenie na teren kraju jedynie dziesięciu kilogramów warzyw i owoców. Ceny w Norwegii są bardzo wysokie, dotyczy to również produktów spożywczych, szczególnie drogie jest tam mięso i alkohol, jednak cebula również do tanich nie należy. Jej cena