Co siódmy fotoradar ma przerwę w historii legalizacji. Sprawdziliśmy dane GITD

Przeanalizowaliśmy 1649 świadectw legalizacji. 107 urządzeń miało co najmniej jedną przerwę, a 27 w dniu analizy nie miało aktualnego świadectwa w wykazie.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 55
- Odpowiedz






Komentarze (55)
najlepsze
ŻEBY ŁATAĆ DZIURĘ W BUDŻECIE...
PA-TO-LO-GIA
Moim zdaniem to po prostu wyjebja w przepisy. W sensie jak zwykle - państwo może mieć w------e w przepisy ale ciebie ścignął nawet za 1 dzień
@OtwarteDrzwi:
to po co dawać nieadekwatne ograniczenia, zamiast poprawić infrastrukturę? wiadomo po co, żeby DOIĆ KIEROWCÓW...
źródło: 1000065925
Pobierz@nw1ndsu: o tym samym od razu pomyślałem. Wiele komentarzy pod znaleziskiem to zakłada, gdy artykuł jedynie zaleca sprawdzanie jeśli dostaje się mandat.
Sama przerwa w ciągłości legalizacji jeszcze o niczym nie świadczy, i jest w zupełności dopuszczalna i zrozumiała.
Czy przypadkiem "przedłużenie legalizacji" nie wymaga po prostu fizycznego zdemontowania fotoradaru i przesłania go do laboratorium, gdzie zostanie poddany badaniom/pomiarom?
Poniżej
źródło: obraz
Pobierz@Nomando:
I na tym powinniśmy poprzestać.
Możemy sobie robić rozkłady statystyczne i kolorowe wykresy, ale to jest
Laboratoria też mają kolejki i potrzebują czasu na legalizację/wzorcowanie (bardzo podobne czynności) - wystarczy L4 pomiarowca i kolejka może się niespodziewanie wydłużyć o 2-3 dni.
Legalizacja/wzorcowanie to tylko sprawdzenie czy dobrze mierzy. Jest to zupełnie inna czynność niż adjustancja czyli sprawienie że dobrze mierzy.
Sugestia, że organy „raczej nie podchodzą do tego w sposób: róbmy zdjęcia, może
Komentarz usunięty przez autora