Jeden z najgłupszych odcinków tej bajki, to ten o białaczce. Niesamowite uproszczenia, bo wygląda to wszystko prawie jak parodia. Jednak jest przeznaczona dla kilkuletnich dzieci, więc można to zrozumieć, dlaczego wszystko tak pokazują. To nie jest produkcja dla młodzieży, czy dorosłych, ale rozumiem że z sentymentu można obejrzeć, bo sam chwilami przeglądałem niektóre odcinki.

#bajki #bylosobiezycie #bylsobieczlowiek #dzieci #animacja #kreskowki
radzioso532 - Jeden z najgłupszych odcinków tej bajki, to ten o białaczce. Niesamowit...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobiłem sobie cytrynian sodu w słoiczku (soda, kwas cytrynowy, woda). Dokładnie to 33% roztwór cytrynianu sodu w przegotowanej wodzie wodociągowej. W dodatku gotowałem to przez godzinę w kąpieli wodnej i urosły mi tam jakieś kolonie (nie wiem czego), to jest ciemno-szare - takie jakby kuleczki otoczone białawymi półprzezroczystymi "fusami". Myślałem, że przy takim stężeniu nic mi tam nie "wykiełkuje". Roztwór wygląda na zanieczyszczony mikrobiologicznie. Jakie stężenie nie będzie mi się psuło?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Cytrynian_sodu
tojestmultikonto - Zrobiłem sobie cytrynian sodu w słoiczku (soda, kwas cytrynowy, wo...

źródło: 1024px-Natriumcitrat_Kristalle

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrobiłam sobie maraton z #kreskowki #bylosobiezycie, #nostalgia wjechała motzno i teraz nie mogę zasnąć, bo cały czas myślę co robią moje erytrocyty. Dziś dostały więcej glukozy niż przez cały tydzień, bo dodałam do lemoniady 2 łyżki syropu z sosny (na miodzie), pewnie teraz zapi3rdalają na glukozowo-fruktozowym speedzie XD



#bajki na dobranoc #ogladajzwykopem #gimbynieznajo #zdrowie #
Lenalee - Zrobiłam sobie maraton z #kreskowki #bylosobiezycie, #nostalgia wjechała mo...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#kiciochpyta #bajki #animacja #bylosobiezycie #film
Hej. Czy pamięta ktoś taką bajkę, trochę w stylu było sobie życie? Historia zaczynała się tak, że biała krwinka detektyw czy policjant zostaje wciągnięta z kumplem (chyba paracetamolem) przez komara z krwiobiegu jakiegoś zniszczonego życiem gościa i wstrzyknięta znowu do krwiobiegu jakiegoś młodego chłopaczka. No i tam zaczyna różne przygody. Ktoś może wie jak to się nazywało?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach