Poza tym widać mnóstwo amerykocentryzmu.


@Dziadekmietek: im głębiej wchodzę w tematy amerykańskie, tym bardziej poraża mnie skala tego zjawiska i w jak wielu aspektach ona się objawia. Nawet w koszykówce. Ostatnio pojawił się Luka Doncić, gość w wieku 19 lat był gwiazdą europejskiej koszykówki a wybrano go dopiero z 4-tym numerem w drafcie (wyżej byli oczywiście Amerykanie). W polityce jeśli odnoszą się do jakichś porównań zagranicznych, to najczęściej jest to
  • Odpowiedz
@LebronAntetokounmpo: Racja, Ameryka dla nich zawsze najlepsza. Mnie irytowały teksty Obamy usprawiedliwiające wpieprzanie się Amerykanów w sprawy innych krajów, bo przecież "szerzenie demokracji". A prawda jest taka, że organizacja wyborów u nich jest mega nieprzejrzysta (głosowanie przez elektorów, konieczność rejestracji), a frekwencja o wiele niższa niż chociażby w Europie czy Polsce.
  • Odpowiedz
@LebronAntetokounmpo Autorka świetnie odnajduje się w postsowieckich opowieściach swoich rozmówców - niesamowite, jak wiele intymnych szczegółów jest w stanie wyciągnąć z tych przecież nieufnych, często bardzo zamkniętych w sobie ludzi.
Narracja i metoda prowadzenia rozmów przez Aleksjiewicz jest zawsze nienachalna, subtelna i stonowana, dzięki czemu możemy w pełni skupić się na historiach bohaterów.
Znakomity i wciągający reportaż, przychylam się do Twojej oceny!
  • Odpowiedz
ie dało się utrzymać w takiej formie w jakiej została odziedziczona po komunie


@Im_from_alaska: ale z tym autor nie kłócił się. Wskazuje na przykład Czechy, które zmieniły swoje podejście do kolei (szynobusy, ograniczenie obsługi, postawienie na regularność). IMO teza jest taka, że nikt po prostu nie znalazł się z wizją jak przemodelować zastaną kolej, więc systematycznie pozbywano się kolejnych połączeń bo tak było łatwiej. Nawet nie korzystano z rozwiązań innych
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Katsukyun: Nie wiem czy czytałeś Prequel "Uczennica Maga", jak nie to polecam bardzo, dla mnie na porównywalnym poziomie (a może nawet trochę wyżej) jak trylogia (przynajmniej jak czytałem to 8 lat temu to mi się podobało xD)
  • Odpowiedz
Moja pierwsza styczność z tym autorem


@George_Stark: Z Dickiem trzeba uważać co się czyta i kiedy, nie bierz się za byle co, bo się zniechęcisz i już nigdy nie sięgniesz. Ogólnie uważa się, że Ubik, albo Czy Androidy Śnią o Elektrycznych Owcach to dobra sprawa na start. Dick jednak nie jest dla każdego, ale szacun, że w ogóle sięgnąłeś :)
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
@DJtomex:
Jak zaczynałem oglądać Zagubionych miałem jakieś 16-17 lat. Najbardziej lubiłem Sawyera. Imponował mi, był taki nieokrzesany, pewny siebie, groźny. No i kleiła się do niego Kate ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I w pewnym odcinku widzę, że ten twardziel siedzi i czyta książkę. Bardzo mi to nie pasowało do tego bohatera, ale równocześnie wzbudziło moją ciekawość. Odpisałem tytuł "Of Mice and Men" i po szkole zahaczyłem
  • Odpowiedz
@DJtomex: Osobiście uważam ją za mocno przereklamowaną. W żaden sposób nie ruszyła mnie ta historia ani nie odczułem żadnej sympatii w stosunku do bohaterów, ale to tylko moje zdanie. Dobrze, że Ci się podobała
  • Odpowiedz
266-1=265
Tytuł: Smętarz dla Zwierzaków
Autor: Stephen King
Gatunek: Horror
★★★★★★★
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@dertom: później robi się ciekawiej. Ogólnie Sanderson strasznie długo i dogłębnie buduje charaktery i kreuje świat, co niestety w moim odczuciu jest zbyt długie. Możnaby spokojnie uciąć 200 stron z tej książki i nic by nie straciła. Ciekawie robi się dopiero po ok. 75%. Skończyłem 1 część i jakoś za drugą nie mogę się zabrać od 2 lat. Nie rozumiem trochę zachwytów nad tą serią.
  • Odpowiedz
  • 0
@Kenneth66 wątek sprena i tego wojownika mostowego jeszcze spoko ale reszta mnie męczyła. Nie wiem czy jest sens wracać jak po kilkadziesiąt stron pomijalem bo nie mogłam przebrnąć przez inne wątki.
  • Odpowiedz
  • 1
@xandra zgadzam się ze wszystkim poza nieudanym początkiem. Dopiero kończę lekture pierwszego tomu ale wydaje mi się, że autor mógłby się pokusic o wybrnięcie z tego banału przez implikacje że całe te testy to pic na wodę. Potencjalni legioniści są typowani znacznie wcześniej i cały motyw utraty pracy oraz zdolności kredytowej to ukryte działanie rządu który w ten sposób werbuje tych których chce pozyskać
  • Odpowiedz
@DJtomex: jeśli jeszcze nie czytałeś to polecam z tego wydawnictwa książki Benedykta Zientary i Tadeusza Manteuffla. To absolutna podstawa dla osób interesujących się średniowieczem, a same książki napisane dość przystępnie.
  • Odpowiedz