20 lipca 2015 r. nasz Kolega i Przyjaciel st. asp. Marek Dziakowicz z Komisariatu I Policji w Wałbrzychu zginął ratując ludzkie życie. Przebywając nad polskim morzem z rodziną na urlopie, policjant zauważył tonącego młodego mężczyznę. Bez wahania ruszył razem z innymi osobami na pomoc. Tonącego uratowano. Niestety Marek, który życie ludzkie przedkładał ponad wszystko i pełniąc służbę wielokrotnie ratował inne osoby, tym razem niosąc pomoc zapłacił najwyższą cenę. Rodzinie tragicznie zmarłego policjanta
weeden - 20 lipca 2015 r. nasz Kolega i Przyjaciel st. asp. Marek Dziakowicz z Komisa...

źródło: comment_u7zEyiFWucZ6b38k5KGjSlqs3e8ZwmnD.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ra5putin: No chyba nie wymagałeś tego, by wskoczyli i się potopili? Policjant to nie ratownik WOPR. Tak samo, ratownik nie musi ścigać przestępców, ale zawsze znajdzie się taki, co będzie potrafił. To tylko ludzie zarabiający 2k na rękę, nie super bohaterzy z bajki... Ten jednak był tym bohaterem - poświęcił swoje życie, by ratować innych.
  • Odpowiedz
David Purley widząc wypadek Rogera Williamsona zatrzymał swój bolid i próbował go ratować. Usiłował sam postawić samochód Williamsona na koła, gasił go, wzywał pomocy... Obsługa toru zachowywała się biernie i nie pomogła mu w żaden sposób. Na koniec odciągnęła go od płonącego samochodu. Nie wiem, czy Williamson miał szansę na przeżycie. Wiem, że krzyczał i błagał o pomoc, i że ludzie którzy tam byli powinni byli przynajmniej spróbować. #bohater #
Lajsikonik - David Purley widząc wypadek Rogera Williamsona zatrzymał swój bolid i pr...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lajsikonik: obsługa toru nie miała kombinezonów ognioodpornych. Zwróć uwagę, że dwie osoby podbiegły do płonącego bolidu ale bardzo wysoka temperatura nie pozwalała im podejść do wraku.
  • Odpowiedz
@raped: Na maturze starej opowiadałem o bohaterstwie Edelmana, mówiąc o jego postawie w getcie czyli woli walki, przytoczyłem jego słowa "potrafiłem dać w mordę gdy ktoś zaczynał mi histeryzować". Wspominałem o jego zdolności organizacyjnej i dowódczej skoro został ostatnim przywódcą powstania. Po wojnie to wiadomo lekarz, najważniejszą wartością jest człowiek. Nawet jak nie potrafił komuś pomóc to zapewniał bezbolesną i godną śmierć. Generalnie odznaczał się dyscypliną, humanizmem, opanowaniem. A lektury
  • Odpowiedz