Starliner Boeinga miał małą wpadkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

OFT-2: During the rollover to pad 41, as the Starliner neared the Vehicle Assembly Building, a protective window cover somehow fell off the capsule and tumbled to the road; after a brief stop to determine what had happened, the trip continued https://t.co/GAS6VwxYf5
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrNeko: Zaczynam odnosić nieodparte wrażenie, że Boeing uklepał tego Starlinera może w połowie, ogłaszając ukończenie prac (coś trzeba odpowiedzieć na pytania zleceniodawców, czemu to jeszcze nie leci), reszta to atrapa i za każdym razem jak go cofają "bo jakaś potencjalna awaria zaworka" dorabiają po cichu brakujące elementy... ( ͡º ͜ʖ͡º)
Żarcik oczywiście, ale lista wpadek tego projektu robi się powoli całkiem imponująca.
  • Odpowiedz
@cohontes:
Mem dotyczy jeszcze innej katastrofy. A teraz Boeing będzie zatrudniał o 20% czarnych więcej, bo są czarni. Nie trzeba być specjalistą żeby wiedzieć jak to obniża standardy.
Zresztą ja nie pisałem nawet o katastrofie, tylko o fakcie że odejście ode merytokracji pogarsza standard świadczonych usług, czyli może też przyczynić się do wypadków. Cope. A odpowiedzialna jest za to rasowa polityka, która to odejście od merytokracji powoduje.
  • Odpowiedz
@Zimnyy Ja to wiem, dzięki :) Wrzucam tym, którzy mogą tego nie wiedzieć, a w tym momencie jest okazja wypatrzeć na niebie. Nie zawsze mają włączone ADS-B, a w tym momencie ktoś może akurat sobie zobaczy taki widowiskowy samolot przelatujący nad swoim domem. Jest piękna pogoda i mimo że jest się 10 km niżej, to widać talerz radaru bardzo ładnie
  • Odpowiedz
@benzyna_abstrakcyjna: Na upartego można powiedzieć, że zaletą jest lądowanie na lądzie. Aczkolwiek Dragon też miał mieć pierwotnie taką opcję (super-cool lądowanie na silnikach, zamiast na spadochronach), tylko została ona uznana za zbyt czasochłonną w certyfikacji załogowej. W pierwotnym zamierzeniu Muska Dragon miał lądować na spadochronach jedynie awaryjnie (ucieczka z boostera), jednak NASA nie chciała tego kupić (przy czym Dragon zapewne mógłby tak lądować, gdyby NASA zmieniła zdanie). Starliner natomiast może
  • Odpowiedz
@texas-holdem To co odpisujesz, nie pachnie nieco lobbingiem ze strony Boeinga? ;)

Pewnie z czasem go dopracują i NASA będzie miała główny system wynoszenia załogantów i ładunku, plus awaryjny/wspierający, jak lubią, a że odwrotnie niż planowali, czyli Dragon + Starliner a nie odwrotnie... cóż. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Luceeek: Ty patrz, jak to się dzieje, że SpaceX osiąga sukcesy nie za sprawą Muska tylko zatrudnionych przez niego inżynierów, a Boeing nie może zatrudnić tych samych inżynierów (albo chociaż równie dobrych), skoro dostał od NASA więcej pieniędzy na projekt kapsuły (i ogółem ma ich znacznie więcej), a w dodatku SpaceX mało płaci...
  • Odpowiedz
@texas-holdem: najbardziej mi się podobało w 3 części wywiadu Tima, jak Musk jest witany na padzie przez pracowników jak równy z równym. Szybki briefing, pogaduszki, przedstawienie problemów i pomysłów. Ludzie doceniają jego wizję i są w stanie harować 2x ciężej.
  • Odpowiedz