Amerykański bluesman Seasick Steve reaguje na Chrabąszcza (Cockchafe) piosenkę zainspirowaną jego twórczością. Akcja miała miejsce po jego koncercie w Czechach. Przez cały koncert pokazywalismy mu wielki banner z prośbą by nas wysłuchał, a gdy po swoim show wyszedł przybić piątki z fanami, po około 15 minutach, i kilku prośbach zgodził się wysłuchać piosenki. Stres zżerał niczym Żarłok świeŻe burgery i trochę popsuł, ale miejsca na duble nie było ;) https://www.youtube.com/watch?v=-DEMKAER3QQ
#muzyka
ZarlokTV - Amerykański bluesman Seasick Steve reaguje na Chrabąszcza (Cockchafe) pios...

źródło: comment_V5a2L26Vzme4NxO8SCj0B3FH3w08Qo25.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karolburza: Ragtime to tytuł jakiejś konkretnego utworu? bo dla mnie to tylko rodzaj.
@Kuork:

A co do zanucenia to ciężko. Jest w szybkim tempie tempie (na oko tempo coś jak Satch Boogie Satrianiego). A zanucić to tylko wiem, że gitara elektryczna gra pierwsze skrzypce. ;) ty tyryt tyry tyryt tyryt tytyru. Tak zjeżdza melodia coraz niżej. ;)
  • Odpowiedz
@cheeseandonion: Duane Allman... wybitny człowiek i jeszcze bardziej wybitny gitarzysta. Loan me a dime było jednym z pierwszych znaczących nagrań Duane'a, zwanego także Skydog. Nagrywał to w Macon dla znanego producenta (który zaczynał jako radiowy DJ popularyzujący czarną muzykę). I to właśnie wtedy zauważyli go ci "najwięksi", włącznie z Claptonem. To musiały być piękne czasy :-)
  • Odpowiedz
@cheeseandonion: Cieszy coraz częstszy powrót tary do amerykańskiej muzyki. Mówiąc ogólnie - cieszy powrót starych brzmień i ten trend do grania tak, jak grało się kiedyś. Tylko trochę kuje w uszy, że nie ma tutaj Jugera, czyli pana z dzbanem, który robi za bas :-)
  • Odpowiedz