Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki.

Nie wiem czy są wśród was też ludzie tak zryci jak ja ( ͡° ͜ʖ ͡°) na punkcie industrialu, bloków i widoków.
Jeśli tak - to zapraszam was na nową grupę https://www.facebook.com/groups/widokzbloku/ gdzie chcę stworzyć miejsce, gdzie ludzie będą wrzucać fotki z bloków, ale jak ktoś ma fajny widok z domu to też można ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Często patrząc na bloki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SynuZMagazynu:
Jak najbardziej ma sens to co robi..
Modułowa konstrukcja tego bloku powoduje że może pękać na łączeniach, jednocześnie nie obniża to solidności konstrukcji.
Szpary jedynie tworzą mostki termiczne, więc trzeba je zatkać choćby pianką.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam problem i chyba zje*alem po całości... :(

Otóż jakiś czas temu postanowiłem się usamodzielnić i wyprowadzić od rodziców. Wybór padł na kawalerkę w wieżowcu. Pierwsze dwa dni było spoko, ale po dwóch dniach zaczęły dochodzić bardzo głośne dźwięki od sąsiadów z góry, nie jest to muzyka ale różnej maści uderzenia czy przesuwania (najprawdopodobniej krzesła i taborety). Hałas jest naprawdę uporczywy i jest praktycznie cały dzień od mniej więcej 6.30
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zalesie #osiedle #bloki #smieci

Posiadanie na osiedlu takiej całej zadaszonej z ścianami wiaty na śmieci - z czego wszystko jest pokryte blachą to głupi pomysł.
2 dni "ciepła" w środku tak gorąca - ale to jeszcze nie problem. Najgorsze jest to, że te śmieci się tak tam "gotują", jak się wejdzie to zapach jak by mi kocie rzygi z gównem podstawili pod nos.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktos tutaj skutecznie zdolal uciszyc halasliwe sasiedztwo z bloku? Ogolnie problem byl od wielu lat, lecz jakos sie udalo wytrzymywac - ciagle halasy, skakanie, rzucanie ciezkich przedmiotow na podloge, w tym w nocy. Ostatnio jednak granica zostala przekroczona - regularne imprezy gdzies tak od 22 do 4-5 nad ranem, zero zachamowan - darcie ryja, skakanie, smiechy na pelen glos. Mieszkam sama w kawalerce wiec odpada raczej dzwonienie do drzwi i rozmowa
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@lenka2000 zebrałem podpisy od sąsiadów, złożyłem zawiadomienie na policję, rozprawa sądową i 3000 grzywny za zakłócanie spokoju zakończyły temat. Kilku sąsiadów w charakterze świadka musi się stawić w sądzie.
U mnie za ścianą sąsiad jak o 9 włączył disco polo czy inną eskę, to targał nas do 22 jebitnym basem. Próbowałem rozmawiać, wzywalem policję (która niewiele może w takiej sytuacji), aż w końcu dzielnicowy powiedział, że jedyną droga to sąd.
  • Odpowiedz