#chatgpt #biedronka #lidl #poezja

ChatGPT z drobną pomocą wypluł wierszyk:

Wojna między Biedronką a Lidlem, co za hit!
Obie walczą o klienta, jak dwie wściekłe szmaty bit.
Z Biedronki promocje SMSami wciąż lecą,
Lidl nie odpuszcza, SMSa do żony już klecą.

Porównania w gazetkach jak prawdziwe ringi,
Kto wygra na punkty, kto doda trochę do flingi?
Bo klient to zawsze zwycięzca, ale czasem zmieszany,
Gubiąc się w cenówkach, głównie z Biedry, zdezorientowany.
Biedronka:
+ brak zagrody przy kasach samoobsługowych jak dla bydła
+ niższe ceny
+ fajne promki np cola 2l cały czas w zasadzie za ~6zl a nie jak 10zl w lidlu
+ ciekawszy asortyment spożywczy, np jogurty skyr fruvita, ogólnie nabiał, włoska i azjatycka kuchnia, monstery wiele roznych smakow, duzo ciekawych gotowcow z paczki z dobrym składem itd itp.
+ brak kolejek przy kasach samoobsługowych bo kupują tam głownie starcy, drobni kombinatorzy
Dla równowagi napiszę, że zdarzało mi się trafiać na mega-syfiaste lidle, a biedronki w których byłem zawsze były w miarę OK.
Dodatkowo to, że lild traktuje mnie z założenia jak złodzieja - bramki na paragon - całkowicie dyskwalifikuje dla mnie ten sklep.
#lidl #biedronka #wojna
@Rad-X: przez mniejszy wybór produktów. Jednak inne sklepy uchodzące za super i hiper też stosują "agresywna politykę promocyjną", więc też spełniają część definicji dyskontu.