~[Translator]: W Belgii, samozatrudniony z Hasselt stracił prawo jazdy na osiem dni, ponieważ podczas jazdy jego telefon komórkowy leżał na siedzeniu pasażera obok niego.
Telefon komórkowy nie powinien znajdować się w zasięgu ręki, ale musi być umieszczony w uchwycie lub schowany - poinformował go funkcjonariusz.
Mężczyzna czuł się zakładnikiem przez osiem dni, musiał ponieść wydatki, by dotrzeć na swoje podwórko. Prokurator potwierdził, że telefon komórkowy nie powinien znajdować się na siedzeniu pasażera
Beer_Geek - ~[Translator]: W Belgii, samozatrudniony z Hasselt stracił prawo jazdy na...

źródło: comment_1669715639O6iLz9526fQu5l8FS13i9C.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Michniewicz po meczu z Belgią:
Może jakbyśmy skupili się na wybijaniu piłki po autach to skończyłoby się niższym wynikiem, ale nie taki był nasz cel. Chcieliśmy grać na tle klasowego, światowego poziomu i zapłaciliśmy wysoką cenę.

Oto klasyczny przykład piłkarskiego fałszywego dylematu, którym w Polsce tłumaczy się przebieg meczu: albo grasz w piłkę, dostając baty - albo grasz brzydko, i masz szansę na wynik. Dlaczego jest to fałszywy dylemat? Bo piłkarze Maroka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@srednibrat: ale po stalym fragmencie i ladze. Chodzi o to, czy chcemy presowac, grac a--k pozycyjny i sie otwierać na a--k - wtedy łatwiej dostac na leb niz skoncentroeac sie na defensywie i liczyc na lage i staly fragment. Oczywiscie zgadzan sie, ze wolalbym widziec futbol a nie murowanie i wybijanie po autach, pilka ma byv widowiskowa i dla kibica.
  • Odpowiedz
@Miglancu: ale po stalym fragmencie i ladze

No i? Chyba każdej drużynie przytrafiają się takie bramki. Tutaj chodzi o to, że drużyna znacznie niżej notowana potrafi grać odważna pilkę
  • Odpowiedz
@Chris_Karczynski: Nasi nie grają jako drużyna, każdy gra osobno dla siebie albo w klubach. Starają się młodzi bo muszą się postarać by ich wykupiły dobre kluby a stara gwardia Krychowiaki sraki padaki traktują mundial jak przedłużenie wakacji. Taktyka naszych opiera się na strzeleniu blamki przez Lewego który przez wiekszość czasu koczuje przy bramkarzu i czeka na okazję. Z San Marino ostatnio graliśmy słabo. Wygraliśmy ale to oni grali od nas
  • Odpowiedz