Siema Miraski.
Pytanie jest następujące: kierowca c+e bez doświadczenia, czy warto szukać pracy w Niemczech 2/2 i po prostu dojeżdżać z Polski?.
Wydaje mi się, że mimo wszystko więcej zarobię tam?.
Chodzi o transport międzynarodowy.
#zycietruckera #bekaztransa
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adzal: Trochę bez sensu, chyba że masz blisko do Niemiec. Sensowna praca zaczyna się tam dopiero jakieś 300km od polskiej granicy. I jak nie znasz niemieckiego w stopniu pozwalającym na pogadanie o pogodzie, to szykuj się na łatkę śmiecia-niewolnika.
  • Odpowiedz
Siemanko mirki transportowo-spedycyjne pracujące w charakterze handlowca/spedytora czytaj pracujący na pozysk nowego klienta w firmie (nie przepiski timo-trans tylko bezpośredni klienci). Czy nie odnosicie wrażenia, że w czasach po covidzie jest jeszcze trudniej z pozyskanie nowego klienta? Sam zaczynałem stosunkowo niedawno bo trochę ponad rok temu. Od tego momentu udaje mi się regularnie dobijać sprzedaż na poziomie 400-500k pln i marże 50-70k jednakże jak wiadomo zawsze trzeba starać się poszerzać horyzonty i
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki

Orientuje się ktoś może gdzie można odbyć kwarantanne w niemczech?

Przy wjeździe kierowcy muszą wpisać adres gdzie będą odbywać kwarantanne, jeśli wykryją u nich Covid.

Przy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koledzy trzymajcie mnie, w internecie mówili, że młodzi teraz siano w głowie i na przyuczeniu do zawodu różne kwiatki wychodzą ale tego się nie spodziewałem.

Na pierwszą trasę pojechał ze mną Anon ze wsi obok powiatowego. Podwójna obsada, początku zajarany że "hehe projekt Rotterdam, Holandia, coffe shopy"
Pomijam fakt, że Anon, podobno poliglota prawie się pobił z panią Niemką na Aralu na Konigsluterze, bo ta nie rozumiała jego tłumacza google. Potem miał nawigować, oczywiście
niemowienie - Koledzy trzymajcie mnie, w internecie mówili, że młodzi teraz siano w g...

źródło: comment_1616495430ReyEYpTOqMRYTkQWFAZr1x.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: Kiedys to rozgryzalem przy okazji ktorejs kontroli. Na codzien jezdzimy z roznej masci przyczepami ciagnietymi przez roznej masci pojazdy. Nie zlicze ile roznych kontroli mialem i nigdy nikt nie mial z tym problemu. Sa wylaczenia np. dla terenowek 150% ( dla przyczepy w przypadku auta terenowego z napędem na dwie osie (150% Dz. U. z 2004 r. Nr. 5, poz. 30)

Generalnie przepisy u nas sa (jak to zwykle ) p------e
bigger - @pogop: Kiedys to rozgryzalem przy okazji ktorejs kontroli. Na codzien jezdz...

źródło: comment_16163981087dfwjMrH9b8iZi7uOlxmUk.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Panowie, mam do przewiezienia troche gratów z Niemiec na wschód Polski, gdzie moge się
oglosić z ładunkiem? Probowalem na click trans ale bez rewelacji.. A moze ktoś za opłatą mógłby wrzucic to na giełde typu trans? Czy raczej to tak nie działa?

#bekaztransa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak to jest, że polski dziad płaci 600 euro brutto + nieopodatkowane diety, a niemiecki 2000 euro brutto + nieopodatkowe diety. A i tak u Niemca wychodzi więcej na rękę. Koszty leasingu są identyczne, koszty paliwa podobne, podatki większe w Niemczech, koszty ubezpieczenia i napraw większe w Niemczech. A stawki za kilometr są podobne.

Jak to jest, że Niemiec ma o wiele wyższe koszty prowadzenia działalności, a to polskim dziadom
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mathas: dokładnie, januszbiznesu wiecznie "dokłada" i "nie stać go" zapłacić pracownikowi więcej,
bo niemiecki szef małej firmy ma Passata a polski ma Audi Q7 dla syna, BMW X6 dla żony, Porshe Cayene dla siebie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Polski przewoźnik na zachodnim rynku może konkurować tylko jedną cechą - ceną. Gdzieś musi on ciąć koszty, by być tańszy niż niemiecki przewoźnik. Gdyby polski przedsiębiorca zaproponowałby taką samą cenę co niemiecki to ten niemiecki dostanie zlecenie. A że jedynym miejscem, gdzie można obniżyć koszty to pensja kierowcy to masz odpowiedź na swoje pytanie.
  • Odpowiedz
@robert5502 można tanio kupić sanpelegrino. Ja zawsze na firmach w automatach z 50 centów kupuje xD Polecam zwłaszcza z gorzkich pomarańczy.
Mozarelle też mają dużo smaczniejszą niż u nas.
  • Odpowiedz