przeczytałem założenia projektów rządowych i nie powiem, bardzo odważne zważywszy, że w październiku 2027 są wybory
poza oczywistym celem jakim jest ucięcie kominów płacowych i generalnie obniżeniem zarobków specjalistów, co społeczeństwo jednogłośnie popiera, ten projekt będzie miał też wiele prostych do przewidzenia konsekwencji:
- AOSy zdechną w styczniu, a one realizują ogromny procent leczenia w kraju, co na ich miejsce? nie wiadomo
- SORy w mniejszych miastach również zdechną w styczniu. masz nagłą sytuację? czeka
poza oczywistym celem jakim jest ucięcie kominów płacowych i generalnie obniżeniem zarobków specjalistów, co społeczeństwo jednogłośnie popiera, ten projekt będzie miał też wiele prostych do przewidzenia konsekwencji:
- AOSy zdechną w styczniu, a one realizują ogromny procent leczenia w kraju, co na ich miejsce? nie wiadomo
- SORy w mniejszych miastach również zdechną w styczniu. masz nagłą sytuację? czeka






















Ciężko naprawiać coś o stanie czego nic nie wiadomo, bo wszystkie dane są zaciemnione przez łapanie na ślinę i trytytki.
Jeżeli dla placówki brakuje obsady i działa byle jak to uważam że lepiej, żeby nie działała w ogóle. Zwolniła swój
- przestrzeganie godzin pracy i wyciąganie konsekwencji z oszustw
- odblokowanie miejsc na medycynie przez zniesienie limitów
Tak na początek.