Francuscy celnicy okradli biznesmena
Swoim „sukcesem” sprzed tygodni pochwalili się dopiero teraz. Doszło do niego w czasie kontroli wynajętego samochodu z rejestracją hiszpańską, który jechał w kierunku Paryża z Półwyspu Iberyjskiego.Kierowca był obywatelem Wielkiej Brytanii. Uzasadniał przewożenie takiej sumy zamiarem zakupu maszyn drukarskich w Polsce.
Brytyjski "biznesmen" jedzie wynajętym samochodem z Hiszpanii do Polski kupić maszyny drukarskie, dlatego wiezie 400k euro schowane we wnęce koła zapasowego. Nie potrafi powiedzieć skąd ma pieniądze.
Czego nie





















@Niedobry: Przez rozwiązania socjalne są mniejsze dysproporcje społeczne, co nie zmienia faktu, że dalej najbogatsi są praktycznie nietykalni. Zaś w USA, krainie wczesnowstających, pięknego snu, normą jest już życie w przyczepie, gdy najbogatsi z każdym rokiem bogacą się jeszcze bardziej. Oczywiście w USA to nie jest prawdziwy kapitalizm jak np. w kwestii ubezpieczeń zdrowotnych, bo przecież pszembiorca nigdy nie
IMO najlepsza jest mieszanka jednego i drugiego, tzn. Kapitalizm ze zdrową domieszką redystrybucji.