Halko, mirki, przykra sprawa, co może być z psem (beagle) który w poniedziałek z rana zaczął wymiotować najpierw żółcią, potem woda która pił w ciągu dnia. Od poniedziałkowego ranka jest osowiały, wręcz otępiały, slania się po podwórku, co ciekawe wchodzi we wszelkie krzaki jakie sa i tam stoi albo coś wacha. Obecnie już niebwyniotuje ale dalej jest otępiały. Mało śpi, nie ma w ogóle apetytu, je może 15-20% tego co zazwyczaj, nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach