Zostawiłem z głupoty na noc włączonego laptopa, podłączonego do ładowania z podłączonym monitorem, klawiaturą myszką, słuchawkami. Nie wiem czy to ma związek z tym o czym zaraz napiszę.
Rano odpiąłem go, zabrałem do innego pokoju i włączyłem. Po kilku sekundach wyłączył się.
Podpiąłem do ładowania, działał normalnie ale wskaźnik baterii pokazywał: "Dostępne: 0%, podłączono" i nie wzrastało.
Żadnej opcji na zmianę wydajności, żadnych komunikatów o błędach czy braku ładowania.
Jak odpinałem kabel to od razu komunikat
Rano odpiąłem go, zabrałem do innego pokoju i włączyłem. Po kilku sekundach wyłączył się.
Podpiąłem do ładowania, działał normalnie ale wskaźnik baterii pokazywał: "Dostępne: 0%, podłączono" i nie wzrastało.
Żadnej opcji na zmianę wydajności, żadnych komunikatów o błędach czy braku ładowania.
Jak odpinałem kabel to od razu komunikat








![Bateria grawitacyjna. [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1638101153hXRQowwyyE7MXn2SCOet1n,w220h142.jpg)














#laptopy #laptop #