via Android
  • 1
@pejczi: nie wiem jak z przepisami ale te chyba pozwalają na taki manewr na autostradzie - popraw mnie jesli sie myle.

Angole jezdza z roznicami 1km/h i wyprzedzaja sie jak krowy, przez co strasznie blokuja ruch.

Czy w czymś moj manewr byl niebezpieczny? Zawsze sprawdzam czy ktoś mnie widzi zanim wyprzedze, a widoczność mam dobra przez kierownice po prawilnej stronie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#uk #emigracja #praca #emigrujzwykopem

#sorekabbey - przygody sorka w południowym Yorkshire

Panowie, Panie. Mamy prace! Wziąłem nocki bo stawka 7.81Ł/h i robie od niedzieli do czwartku, w ten piątek szkolenie więc mamy czas ogarnąć mieszkanie (co nie jest takie łatwe) bo mimo wszystko kończą nam się fundusze na hotel (choć mamy po 15Ł na noc i właściciel jest bardzo miły, bo pomaga nam ogarnąć
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sorek: super, cieszę się że dojechałeś bez problemów, jednak jakieś to ryzyko jest, jak starszym wozem się jedzie, więc w takim przypadku to już lepiej się ubezpieczyć :)

a ciekawe co by było, gdyby Ci się rozkraczył samochód w szczerym polu, takim, że w promieniu 150km nie byłoby żadnego serwisu ;) chyba, że za granicą to niespotykane, żeby tak długo nie było żadnego serwisu :)

jeszcze jedno pytanko mi przyszło
  • Odpowiedz
@sorek: Następnym razem obczaj sobie kartę PZU pomoc w Europie. Też bodajże 300 zł, a bardzo szeroki zakres usług (pojazd zastępczy, hotel, nawet transport zwłok z tego co pamiętam:P). Kupujesz jak doładowanie pre-paid i nikt nie sprawdza jakie masz auto etc. Zresztą polecam wszystkim Mirkom taką kartę kupić w Polsce, za 200 zł też mnóstwo usług razem z hotelem na 3 doby i pojazdem zastępczym na 7. Mało kto wie
  • Odpowiedz
#emigracja #praca

#sorekabbey bbey <- czyli sorek wybiera się za morze do #uk

Cóż, w piątek wyjazd. Okazuje się, że wybraliśmy kiepską pore. Jak dobrze pójdzie, to na 12 będziemy już na miejscu #barnsley. Mimo wszystko problem jest taki, że żadna z agencji miszkaniowych do jakich dzwoniliśmy nie pracuje w sobote. Wygląda więc na to, że noc spędzimy w hostelu.. i to prawdopodobnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach