Drogie Mirki i Mirabelki! Co tu się #!$%@?, gdzie nie wyjdę na miasto tam bomba, najpierw dworzec, potem sąd :v
Mam podejrzenia kto mógł podłożyć te bomby ale nie jestem pewien - jakiś murzyn biegł do autobusu. Bagietów się kręci w ciul, aż przypał cokolwiek na mieście robić, ledwo szlugę zdążyłem przypalić a już straż miejska mnie straszyła mandatem. Co myślicie? Wojna czy nie wojna?
#wloclawek #wojna #terroryzm #patologia #bagiety
a.....d - Drogie Mirki i Mirabelki! Co tu się #!$%@?, gdzie nie wyjdę na miasto tam b...

źródło: comment_y5y1GcyN7Fh4u9m6QI5Mani2nVoFxqI9.jpg

Pobierz
Mirunie dopiero co ochłonałem, ale wczoraj na rowerze zdarzyła się dziwna sytuacja.

Jadę jadę mijam jakiegoś janusza budowlanki z taczką pełną jakiegoś gruzu czy betonu. I w rowie zauważam jakiegoś innego janusza. Leży. Tylko w samych majtkach. Sandałki odstawione na bok, równo jak w szafie względem drogi XD. Przytula puste 0,7.

Ale pan janusz z rowu ma #!$%@? motzno łeb, zakrwawiony. No to myk zawracamy i pytamy się janusza budowlanki o co
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Idzie policjant przez park. Patrzy, a tam gość siedzi na ławce i coś miesza w wiadrze. Podchodzi i pyta:
- Dzień dobry, a co pan tam tak w tym wiaderku miesza?
- Policjanta robię.
- Policjanta? Jak to?
- A, no mieszam glinę z gównem.
- O, ty #!$%@?, poczekaj tylko.
Policjant się #!$%@?ł. Odszedł kawałek, bierze radio i wzywa posiłki. Bagiety przyjeżdzajo i całym oddziałem w pełnym rynsztunku bojowym idą do
Ostatni raz w #holandia przez biuro pracy a w szczególności przez #covebo

tl;dr


Od początku.

W biurze w Polsce wszystko super pięknie wyglądało na papierku. Wiekówka 4,57€/h (19lat) przejazd darmowy - gites. Po 4h jazdy busem dostaliśmy maile z adresami do jakich parków kto jedzie (40 paru chłopa w busie). Po dojechaniu na miejsce (gdzieś 10km od miejsca pracy) podpisywaliśmy umowy i dostawaliśmy kluczyki do rowerków.

Porażka z podpisywaniem umów. Piotruś (bo
@sensu: Ja pracowałem kilka lat przez polski Pran i nigdy nie było żadnego problemu. Potem pracowałem przez holenderskie agencje i nie było różnicy, zarobki takie same. To zależy na jaką agencje trafisz. A to że nie ma na paliwo raz czy drugi, brak transportu i setki innym problemów to już takie uroki pracy za granicą, nie ważne jak dobra agencja, przy tylu ludziach do ogarnięcia też zdarzają się błędy.
@drzewko94: jak mandat jest ponizej 70€ to nie oplaca im sie odpytywac polskiej bazy i slac listow. Jak jest powyzej to dostaniesz list z mandatem. Tak czy siak, Twoje auto bedzie w niemieckiej bazie i przy jakiejkolwiek kontroli policyjnej w .de sciagna to od ciebie w gotowce.
@mroz3: bo jak usłyszałam o co chodzi, to mnie się żal babki zrobiło, acz przy kolejnej aferze zadzwonię, bo poprzednia (ale u innych sąsiadów) była w niedzielę. Tu się cały czas cos #!$%@?.
@Robocovo: zazdroszczę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@Papilon: a co, od razu wytaczać im powództwo cywilne? bo tak