@WomanWhisperer:
Ogólnie określenie jednorożec na kobietę chętną do trójkąta z parą nie wzięło się znikąd - po prostu podaż takich kobiet jest katastrofalnie mała w stosunku do popytu.
My z różową wyhaczyliśmy jednorożca w taki sposób, że najpierw ona wyrywała na tinderze dziewczyny bi i się z nimi spotykała, a potem jeśli była chemia proponowała im ◿
Jeśli jesteście w miarę atrakcyjni to powinno się udać.
  • Odpowiedz
@qeti: nie rozumiem po co ludzie kolekcjonują te pary w setki czy tysiące? Ja robiłem tak, że swipowałem i jak miałem z 5 par to pisałem tylko z tymi 5. Jak któraś się wykruszyła, to swipowałem dalej.

Jak się połapać w rozmowach z 100 ludzi? Przecież to absurd
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z dziewczynami to jest prosta sprawa, jeśli nie łamie dla Ciebie swoich "zasad" to znaczy, że nie podobasz jej się tak jak facet powinien jej się podobać. Nie chciałbym być dłużej niż dwa spotkania z dziewczyną która nie łamała swoich zasad dla mnie, bo to znaczy że od samego początku nie byłem dla niej wyjątkowym facetem.

Gdy laska łamie dla Ciebie swoje "zasady" to czujesz, że żyjesz. Proste
#tinder #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LajfIsBjutiful smutne jest to, że dała szansę takiemu włosaczowi, a on to zmarnował. Teraz to już w ogóle będzie spotykać się tylko z zakolakami (szczególnie 170 cm) i każdemu pędzlowi albo innemu mirkowi z norwoodem 0 zostanie tylko wyobraźnia.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: na 99% zmatchowała cię przez przypadek, albo tylko rzuciła okiem na pierwsze zdjęcie. Napisałeś do niej, sprawdziła uważnniej twój profil i cię w------a. To co napisałeś nie miało znaczenia.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: rzeczywistość jest jaka jest, jeśli chcesz odnieść sukces w schematycznym systemie jakim jest tinder musisz się dostosować do zasad gry jakie tam panują. Jeśli podoba ci się twoja specyficzność i nie chcesz się zmieniać, musisz zapomnieć o sukcesach na tinderze, bo on się nie zmieni. Za to masz wielką szanse na znalezienie szczęścia w realu
  • Odpowiedz
@ollsonn: warto, bo nawet bez diety dojdzie się do jakiegoś poziomu, no chyba ze ktoś wpieprza jak głupi i się dziwi ze jest gruby, albo druga strona i je bardzo mało to faktycznie efektów pewnie nie będzie.
  • Odpowiedz